użytkowników online: 3145

Stres w pracy

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.7)
      Jak sobie radzić ze stresem, formy relaksu, idealne miejsce pracy.
       O grupie Forum  Wiadomości (83) Artykuły (26) Porady (13) Społeczność (33) Szukaj  
                     

      Forum - Stres w pracy

      Wpływ stresu na zdrowie człowieka [50]

      • Najnowszy komentarz w tym wątku
      •  
      • Dodano: 27-02-2012, 16:29
      •  
      •  
      •  
      •  
      Iwonko ja tez bym była bogata. Swoim bogactwem podzieliłabym się z dziećmi z domu dziecka i spełniłabym ich marzenia.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 11-10-2009, 22:32
      •  
      •  
      •  
      •  
      Podzielmy się doświadczeniem. Jak na Was wpływa stres ? Jakie są jego skutki ? Pozytywne czy negatywne ? Czy mieliście jakieś problemy zdrowotne z nim związane ?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 19-10-2009, 14:15
      •  
      •  
      •  
      •  
      na mnie zawsze stres wpływa pozytywnie, motywuje mnie do działania
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 19-10-2009, 19:44
      •  
      •  
      •  
      •  
      Dla mnie stres ma obecnie skutki bardzo negatywne.
      Kiedyś był formą motywacji, konkurencji. Niestety, kierownik magazynu w którym pracowałem (jak został kierownikiem od razu przestał być i człowiekiem) postawił na mobbing. Psychiczny, wyrafinowany, do tego wywyższanie się, poniżanie słabszych,wymuszanie nadgodzin nie płatnych, zastraszanie sam na sam, zmuszanie do przekraczania norm kodeksu pracy.
      Człowiek przychodził do pracy wcześniej zadowolony, później w strachu, niepewny tego co będzie.
      Nieraz chciałem jadąc do pracy wjechać pod inny samochód, skończyć z tym.
      Postępował (i nadal postępuje) wyjątkowo perfidnie.
      Dyrekcja go chwali, wyniki się liczą. Ja jestem obecnie na zasiłku rehabilitacyjnym po ciężkim urazie łokcia, po operacji.
      Kilka osób odeszło, miało dosyć.
      Jak po takim niewolniczym kieracie dojść do siebie?
      Od dłuższego czasu chodzę do psychiatry, ile można zażywać tych psychotropów?
      Do tej pory mam depresję, co robić?
      Nie widzę przyszłości przed sobą.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Więc może winy tamtego człowieka, zostaw za sobą? Tak jak by nie istniał, bo konsekwencja tamtej przygody jak widzisz ma na twoją przyszłość zły wpływ... wink
      W sumie jak Mu wybaczysz Jego ułomności i lęki o jutro, to będziesz też od nich wolny. A ciągnąc Jego lęki i niedowartościowanie za sobą, sprawiasz że stają się częścią Twojego losu. A to takie proste, wybaczyć Jemu i Sobie za razem, znika przyczyna i znikają objawy.

      Niech idzie wolny, i nich Mu się wiedzie z całego serca, jak Tobie z całego serca, i staniesz się wolny i Ty. razz
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      edytowano: 19-10-2009, 23:32
      • Dodano: 20-10-2009, 10:38
      •  
      •  
      •  
      •  
      Widać jak praca może zmienić człowieka a dokąłdnie atmosfera w niej panująca. Spędzamy w pracy dużą część swojego dnia, przepisy kodeksu pracy nie po to są aby były lecz po to aby ludzie mieli swoje prawa i mogli swobodnie pracować.

      Szczerze współczuję, mogę sobie tylko wyobrazić jak bardzo to jest stresujące.

      Wydaje mi się, że czasem są sytuacje, że niby mamy prawo, możemy wiele ale boimy się o swoje stanowisko i siedzimy cicho, a męczarnia trwa ...

      A może jest ktoś kto odczuł pozytywny stres ?

      Podzielmy się doświadczeniami, może wzajemnie damy sobie jakieś rady jak sobie ze stresem radzić smile
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 29-10-2009, 10:42

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 29-10-2009, 12:39
      •  
      •  
      •  
      •  
      mnie stres moblizuje, daje siłę do działania lecz nie zawsze, to zależy od dnia
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 29-10-2009, 14:19
      •  
      •  
      •  
      •  
      eNeN 2009-10-19 23:22:28 Więc może winy tamtego człowieka, zostaw za sobą? Tak jak by nie istniał, bo konsekwencja tamtej przygody jak widzisz ma na twoją przyszłość zły wpływ... wink
      W sumie jak Mu wybaczysz Jego ułomności i lęki o jutro, to będziesz też od nich wolny. A ciągnąc Jego lęki i niedowartościowanie za sobą, sprawiasz że stają się częścią Twojego losu. A to takie proste, wybaczyć Jemu i Sobie za razem, znika przyczyna i znikają objawy.

      Niech idzie wolny, i nich Mu się wiedzie z całego serca, jak Tobie z całego serca, i staniesz się wolny i Ty. razz




      Winy tego człowieka zostawiam jemu.
      Racja, niech sam się z sobą gryzie, zresztą to jego specjalność. Typowy przykład człowieka niedorastającego do problemów jakie stworzył. Wybaczyć to piękne słowo, dla mnie istnieją granice gdzie słowo to traci sens.
      Nie jestem mściwy, on ode mnie tego słowa nigdy nie usłyszy. Za dużo przykrości mnie i innym zadał.
      Poza tym w firmie przejrzano na oczy i gość jest na wypowiedzeniu.
      Sama ta wiadomość podniosła mnie na duchu, że zło nie jest bezkarne.
      Wiem, że nie zostawię w całości za sobą moich doświadczeń, są częścią mnie.
      Może pomogą mi na lepsze relacje z samym sobą, z innymi?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Również jestem za porzuceniem tego z zapomnienie, lecz czy nie uważacie, że to nie takie proste zapomnieć odrazu ? !

      To jak z rozstaniem, na początku gdy związek się kończy człowiek jest rozdarty i pamięta wszystko, potem dostaje takiej znieczulicy... na wszytsko lub częściowo na dane zagadnienia i sfery zyciowe...

      trudno jest zapomnieć, ale można twardo chodzić nogami po ziemi i starać się o tym nie myśleć i wierzyć, że temu co wyrządza zło keidyś się to odbije ...
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      zapomnieć jednak nie może znaczyć zamieść pod dywan, bo nam się taką czkawką odbije ze hoho.

      Wybaczyć, to znaczy przywołać w myślach, lub zetknąć się na jawie z tą sytuacją, i życzyć wszystkiego naj, Być całkowicie wolnym od tego co się dzieję, działo, czy będzie działo... Wolnym od wszelkiej konsekwencji tego, tak jak by tego nie było, nas nie dotyczyło. Dopiero wtedy nie jesteśmy "współuzależnieni od czyjegoś dobra, zła, pogody" a jesteśmy WOLNI. razz dopiero wtedy nie podlegamy pod karmę (Prawo skutku i przyczyny) bo jesteśmy sobą, nie konsekwencją czyichś działań...

      Adresat dobrze to zrozumiał cheesygrin
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Komentowane konferencje