wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum
treść wiadomości zachowana w archiwum
wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum
treść wiadomości zachowana w archiwum
1 |
Kto zna to uczucie? Kto wie jak to jest gdy otoczona
wianuszkiem życzliwych nie mam z kim porozmawiac ?
I do tego ten dziwny stan kiedy mam wrażenie że życie
toczy się gdzieś obok, a ja? wolny obserwator, bez
prawa do głosu - jakby za szybą... ![]()
Przykra sprawa -
nie ma nikogo kto miałby chęc pogadac? ![]()
Hej. Mam ten sam problem... Narzeczony, dla którego nie liczy się nic, co ze mną związane, rodzina, która oskarża mnie o wszystko, łącznie z tym że za długo śpię... a w tym wszystkim ja... samotna, nie potrzebna, nie rozumiana... no i to największe pragnienie... żeby zasnąć i już się nie obudzić... ![]()
...zasnąć i nigdy się nie obudzić..-dokładnie to czuje!Przykre,ale prawdziwe...
Jeśli nie znajdujecie osób, z którymi moglibyście porozmawiać na żywo - nawiązujcie kontakty online. Z czasem znajdzie się grupa osób, z którymi z pewnością spotkacie się na żywo.
Tak to już jest, że ludzie często zapominają o swoich znajomych, bo świat pędzi i trzeba się trzymać pędzącego pociągu, żeby nie zostać w tyle.
Ludzie też chętniej kontaktują się z osobami, które wykazują więcej optymizmu niż z tymi, którzy z przeważnie są pesymistycznie nastawieni do życia - może warto nad tym popracować.
Dodatkowo - samotność może być zaraźliwa: http://www.plasterek.pl/SamotnosciaMoznaSieZarazic.html
Tak więc, więcej optymizmu.
Człowiek może być sam, ale nigdy nie będzie samotny... zawsze znajdzie się ktoś kto " z nami poczeka"...
Jest czasem tak, że świat jest bez sensu, wszystko jest złe...
Mamy, depresję wtedy i złe samopoczucie bo:
pada śnieg czy deszcz
bo się pokłóciłam z nim
bo wstałam lewą nogą
bo w szkole miałam problem
bo w pracy coś się stało
bo jestem beznadziejna
bo wszystko jest bez sensu...
bo bo bo.... mnóstwo by można "bo" wymienić.
Wystarczy otoczyć się ciepłymi i szczerymi ludźmi, do których zawsze można wrócić, którzy będą na dobre i na złe...
Sami dla siebie jesteśmy najlepszym lekarstwem...
Jasne, że kolejny deszczowy dzień wkomponuje nas w lekką nostalgię, ale lekką... a reszta będzie już bardziej optymistyczna ![]()
Głowa do góry !
"Nasze życie jest jak uciekający pociąg...
zawsze się gdzieś spieszy...
i zawsze jest gdzieś spóźnione...
czasem mija małe stacyjki, te najpiękniejsze...
nie dostrzega drobnych rzeczy...
które sprawiają, że nasze życie jest takie piękne...
Czasem na dużych stacjach oglądamy przez szybę tłok...
ludzi którzy przychodzą i odchodzą...
łzy z powodu rozstań...
i uśmiechy przy powrotach...
na różnych stacjach splatają się nasze tory życia...
czasem mocno plączą się by istnieć w jedności...
i już do końca zostać razem...
a czasem niestety nadchodzi rozdroże...
Piękne pociągi naszych dążeń i marzeń...
naszej wiary i nadziei...
sprawmy by w naszych rękach zawsze były zwrotnice naszego losu...
Byśmy sami naszymi dążeniami otaczali się ciepłem i uczuciem...
i nigdy nie czuli, że stoimy samotni na jakiejś stacyjce...
bo zawsze znajdzie się ktoś kto z nami poczeka..."
Jestem optymistką,to zdanie przyjaciół, lubią bywać u mnie.Dusza towarzystwa, świetnie gotuje ,piecze ,pracowita miła w obsłudze ,wyrozumiała i ciepła. Skoro tak uważają to dlaczego jestem samotna i znowu dopadła mnie ta przedwiosenna depresja. Nie cierpię jej, muszę długo walczyć,żeby się nie poddać bo wiem że potem już będzie super. Czy wszystkich łapie ta paskudna depresja ? .A może to kwestia zbyt duzej wrażliwosci i nadmiaru emocji. Nie rozmawiamy o depresji u nas to wstydliwa choroba ,to tak jakby powiedzieć--- jestem słaba i niepełnowartościowa.
Pewnie to sprawa hormonów. W okresie dojrzewania są huśtawki nastrojów. Poszukaj jakiegoś specjalisty-psychologa ,psychoterapeutę bo na pewno to trudne sprawy i nie poradzisz sobie sama. Mam troje dorosłych już dzieci i pamiętam moje zmagania z nimi w tym okresie. Udało się ale tylko dlatego że byłam z nimi na przyjacielskiej stopie jak radzila mi zawsze moja mama. pozdrawiam
1 |