Z tego co piszą w tym temacie rozne osoby jeden schemat powtarzany jest bez konca. Narzucacie sobie błedne myslenie o was samych, przez to ogarnia was wstyd smutek rozgoryczenie.
Wasz organizm wam mowi nie podoba mi sie to i jest smutny zly, nic mu sie nie chce on nie chce tak funkcjonować.
Chcecie cos zmienic to juz jeden punkt. na wszystko trzeba czasu ale od czegos trzeba zaczac.
Pierw zajmijmy sie samoocena, kazdego ranka przy lusterku powtarzajcie w myslach albo na glos jestem fajny, fajna. Znam wielu ludzi ale mam najpiekniejsze oczy. Ale mam smieszna fryzure i te zeby, Gimnastyka buzi i języka.
Unikajcie auto krytyki. Dowartościowujcie sie w kazdej chwili. Jak wam cos nie pasuje w sobie smiejcie sie z siebie. Duzo śmiechu, radości nawet z głupich rzeczy nikt nie jest doskonały.
Bardzo wazna jest aktywnosc fizyczna. Bez minimalnej aktywnosci bierze sie złość nerwowosc rozkojarzenie. Zmeczenie organizmu do ostatnich granic. Powoduje regeneracje mozgu miesni i calego organizmu.
Zdrowe zywienie, Tu sprawdza sie powiedzenie jestes tym co jesz. Jezeli organizm wysyla nam jakies sygnaly musimy je odczytac. Np. chce mi sie spac odczowam mocne zmeczenie, wtedy trzeba zjesc duzo bialka najlepiej jajecznice. Nikt od razu nie bedzie skakal wpowietrze ale to pomaga w umiarkowany sposob.
Kiedy organizm nabierze powoli umiarkowanych emocji, robcie to co sprawia wam przyjemnosc, w czym jestecie dobrzy nie zapominajac o podstawowych prawach szacunku dla wlasnego organizmu.
Najprostsze, rzeczy dzialaja najlepiej. Mowcie sami do siebie, spiewajcie czytajcie na glos tanczcie cwiczcie robcie wszystko aby nie zaburzylo to waszej osobowosci.
Nie wygracie z
depresja w jeden dzien.
Raz na jakis kazdy che byc sam ale na co dzien musimy zyc z ludzmi. Walczcie o siebie i innych.
Pozdrawiam!
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź