użytkowników online: 702

Kółko wsparcia psychicznego

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (4.6)
      Grupa dla osób, które potrzebują pomocy oraz dla osób, która mogą zaoferować wsparcie psychiczne.
       O grupie Forum  Wiadomości (322) Artykuły (63) Porady (20) Społeczność (137) Szukaj  
                     

      Forum - Kółko wsparcia psychicznego

      Nie czuje się atrakcyjny [51]

      • Najnowszy komentarz w tym wątku
      •  
      • Dodano: 20-05-2012, 14:51
      •  
      •  
      •  
      •  
      W nawiązaniu do postu Ani :

      to trochę tak, jak z zębem, w którym jest ropień. Nie ma innej rady, jak...otworzyć i wylać. przestanie boleć, lub chociaż zelżeje. wink trzym się i pisz co nowego biggrin

      Iza
      prezes Stow. ProPsychiatria

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 29-01-2012, 22:40
      •  
      •  
      •  
      •  
      Mam taki problem.. Jestem chłopcem w wieku 17 lat, nigdy jeszcze nawet nie miałem pierwszego pocałunku.
      Boję się że nigdy nikogo nie będę miał..
      Jestem lekko otyły, jednak nie mam nadwagi. Nie jestem też przystojny, przynajmniej nie czuję się taki..

      Mam pewną przyjaciółkę, znamy się od bardzo dawna.. Pół roku temu się w niej zakochałem, ale dowiedziałem się że jej nie interesuje. Staram się jak mogę od długiego czasu, chcę być z nią ale.. nie mogę..
      Mieszkamy bardzo blisko siebie, tak więc widzę ją prawie codziennie, jest dla mnie wszystkim, ale ona widzi we mnie tylko przyjaciela.

      Może już bym kogoś miał gdyby nie ten fakt. Ona mnie blokuje. Kocham ją i chce z nią być. Smutno mi z tą samotnością.. często płaczę. Patrzę na innych np. którzy się całują z zazdrością..

      Proszę, niech mi ktoś pomoże.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 04-02-2012, 21:53
      •  
      •  
      •  
      •  
      Pierwsza zasadnicza sprawa, chłopaki nie płacza, cos cie trapi zacisnij zeby i poczuj gula jak prawdziwy mezczyzna. Dwa jezeli jestes otyly zacznij uprawiac sport dla wlasnego zdrowia i serca. Trzy nie ma ludzi nic nie wartych brzydkich, ladnych. Ludzi rozni samoocena ktora odbierana jest przez innych. Niewerbalne gesty ciala, mimika twarzy. Jezeli bedziesz zamkniety w sobie i myslal jak ci zle nic nie zrobisz. Musisz chwycic swiat taki jaki jest.
      Poszukaj w googlach czegos o automotywacji. Dla psychiki a dla ciala zacznij cwiczyc na silowni. Nie wazne jak wygladasz a jaki jestes. Diamenty nieoszlifowane tez są brzydkie. Na wszystko trzeba pracować. Nic nie stworzysz w jeden dzien.

      Powodzenia.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Mam ten sam problem co kolega powyzej. Jestem 19-sto letnią dziewczyną, równiez lekko otyłą, przez co ciągle słyszę docinki ze strony ludzi dokoła mnie, szczególnie rodziny, która nie akceptuje mojego 'zaniedbania'. Poza tym, choruję na ChAD. W okresach manii bywałam... nieco 'dziwna' i wśród rówieśników w szkole zyskałam opinię 'wariatki'. Wstydzę się ludzi i unikam kontaktów z nimi. Ale z drugiej strony panicznie boję się samotności. Nie wiem co mam robić...
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Nie czuję się atrakcyjny, bo widzę tylko ciało. Czuję się samotna, bo widzę tylko ciała. Jestem otyły/a, samotny/a, dziwna, chora - bo myślę że jestem tylko ciałem. Oto prawdziwy problem, postrzeganie siębie tylko jako ciało. A jak myślicie jak długo można być w związku i kochać tylko ciało?? Niedługo, albo będzie to życie męczące i pełnie cierpienia.
      Czy nigdy nie zastanawialiście się czy jesteście tylko ciałem czy może czymś więcej? Milony osób doświacza różnych stanów i uczuć, które nie są związane z ciałem -choćby jasnowidztwo, kontakt ze zmarłymi, tzw. duchy, słyszenie głosów, telepatia, OBE (wychodzenie poza ciało), śmierć kliniczna, oczuwanie czakr, objawienia, przesuwaie przedniotów tzw. siłą woli, no i oczywiście wszysktie religie świata zapewniające o życiu po śmierci itd. itd.
      Nie jesteśmy tylko ciałem, ciało nie potrafi takich rzeczy jak wyżej, ciało nie rozumie wiary - duchowości. Ciało żyje tyko tu na ziemi, ale życie Wasze nie zaczęło się urodzinami ciała na ziemi i nie skończy się w chwili śmierci. Każdy z nas jest dzieckiem Boga, ale nie takiego jakiego przedstawiają religie tego świata, bo to tylko wyobrażenia ludzkie, które nigdy nie będą w stanie Go pojąć. Każdy z nas doświadcza Boga, Źródło, Praprzyczynę, Allaha, Jahwe inaczej. A skoro Bóg jest Ojcem nas wszyskich to wszyscy stanowimy Jedość, wszyscy jesteśmy jego dziećmi. Bojąc się innych, unikając innych, wstydząc się innych oznacza dla nas uciekanie od nas samych. Czy myślisz że Bóg kocha kogoś bardziej od Ciebie? Czy myślisz że znaczysz dla Boga więcej lub mniej niż inni? Każdy z nas jest trochę inny i wnosimy do życia coś innego - czyż to nie wspaniałe, że na całym świecie, a nawet w całym wielkim, niepojętym w swych rozmiarach wszechświecie nie ma drugiej takiej samem osoby ja Ty.
      Jeśli się czegoś boisz, to znaczy, że musisz się tej lekcji nauczyć. Bo życie to nauka, i tak należy je traktować. To tak jak w szkole - są przedmioty które łatwiej zaliczamy i sprawiają nam mniej trudności i są przedmioty, do których musimy pożądnie przysiąść. Gdy oblejesz przedmiot w szkole to musisz go powtórzyć. Tak samo jest w życiu, przyszliśmy tutaj by się czegoś nauczyć. Czego Ty masz się nauczyć?
      Jeszcze jedno na zakończenie droga młodzieży - spójrz na tych wszytkich ludzi, którzy osiągnęli sukces, są bogaci, piękni, sławni, lubiani - czy uważasz że są szczęśliwi? Na pewno nie - tak jak i Wy żyją w lęku, boją się stracić to co mają, boją się i boją o wiele rzeczy. Oni wszyscy przegrali - przegrali sami ze sobą, gdyż w życiu jest tylko jeden zwycięzca - ten kto pokona samego siebie (swoje lęki, uprzedzenia, niechęci i inne negatywne uczucia do innych i do siebie).
      Na przebudzenie proponuję przeczytać książkę Anthonego de Mello - Przebudzenie (jak trzeba to prześlę tylko piszcie kim-ja-jestem13@wp.pl)
      Napisaliście tutaj, a więc chcecie zmiany. Wszelka moc jest w Was samych tylk podrzymajcie swoją chęć.
      Pozdrawiam z miłością
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Owszem, jestem ciałem. Tak jak kazdy człowiek- jestem ciałem. Owszem, oprócz ciała mam rozum, niezbyt błyskotliwy i emocje- w moim przypadku chore, ale to równiez wiąze się z ciałem. Ciało to człowiek, człowiek to ciało, bez ciała nie ma człowieka. Mam dwie nogi, dwie ręce, oczy, uszy, mózg takich a nie innych rozmiarów i dlatego nim jestem. Gdybym miała futro, cztery łapy i lubiła jeść myszy, pewnie byłabym kotem.
      Stany niezwiązane z ciałem, o których mówisz, są iluzją. Gdybyśmy nie mieli ciała, nie mieli umysłu szukającego nierealności, nie słyszelibyśmy głosów, nie mieli objawień i podobnych odczuć. To wszystko zostało wygenerowane przez ciało. Tak samo jak Bóg. Człowiek uwaza się za niezwykle inteligentną istotę... dlatego to czego nie jest w stanie pojąć, nazywa 'Bogiem'. Bo tak łatwo. Nie wiem co mnie czeka po śmierci- aha, pójdę do nieba. Nikt mnie nie lubi- Bóg mnie kocha. Wyjaśnienie braku dostatecznej wiedzy- Bóg. A co do ludzi szczęśliwych- kazdy ma inne pojęcie szczęścia, więc dla kazdego, co innego będzie wazne.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Przepraszam za zmianę tematu, Ty Adics to uważasz się za
      Jezusa? A nota bene witaj na naszym forum cheesygrin

      Iza
      kierownik Programu ProPsychiatria

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 13-02-2012, 08:45
      •  
      •  
      •  
      •  
      staphylococcus - mam do Ciebie pytanie - a jeśli się mylisz, to co wtedy?
      Newtona uznawano za pomyleńca, a jednak miał rację. Kolumba uznawano za wariata, a jednak miał rację. Kopernika straszono ekskomuniką i kontaktem z diabłem, a jednak miał rację. Kiedyś nie wierzono, że maszyna może się wzbić w powietrze bo jest zbyt ciężka, a dziś latają ważące setki ton samoloty. Te postępy w cywilizacji powstały tylko dzięki odrzuceniu starych i utartych kanonów, poprzez otwarcie umysłu. To ludzie, którzy przeciwstawili się popularnemu myśleniu tego dokonali, a nie żyjący w lęku osoby z ograniczonymi przez nich samych umysłami.
      Jeśli nie otworzymy umysłu będziemy zamknięci w ciałach, żyjąc w leku.
      Wybór należy do Ciebie.
      Pozdrawiam z miłością
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 13-02-2012, 15:32

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 13-02-2012, 18:14
      •  
      •  
      •  
      •  
      @ kim-ja-jestem Owszem, mogę się mylić. Tak samo jak Ty... jak kazdy. Jedno mnie tylko zastanawia w twoich wypowiedziach. Z jednej strony mówisz o sobie jako o osobie głęboko wierzącej w Boga... okay, kazdy ma prawo do wiary i niewątpliwie religijność jest zaletą. Z drugiej strony powołujesz się na ezoterykę, objawienia, wizje, wyzwalanie umysłu spoza ciała i tym podobne. No spoko, niby okultyzm nie ima się niektórych religii, ale w końcu nie kazdy musi być katolikiem... Jednak z trzeciej strony powołujesz się na wielkich 'oświeconych' takich jak Newton czy Kopernik. Łącząc te fakty z twoim intrygującym nickiem przychodzą mi tylko dwie rzeczy do głowy- albo i ty jesteś tak 'oświecony', iz mój ograniczony umysł tego nie ogarnia, albo jesteś masonem...
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 13-02-2012, 20:14

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Komentowane konferencje