8 miesięcy temu dostałam ostrej psychozy. Przyjmuję leki i objawy ustąpiły. Jest jeden problem. Leki powodują, że jestem wolna, apatyczna, nie reaguję emocjonalnie prawidłowo na otoczenie. Generalnie rzecz biorąc uprzyksza mi to życie i utrudnia pracę. Z zalecenia lekarza mam przyjmować leki przez następne 3 lata. Chciałam się dowiedzieć jaka jest realna szansa, że przestanę brać leki (zrobiłam kilku dniowy eksperyment i czułam się świetnie), choroba nie wróci a ja będę funkcjonować normalnie. Czy jest ktoś kto przerwał kurację i sobie jakoś radzi. Proszę o jakieś podpowiedzi. Z góry dziękuję
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
















