Phi.. ja mam takie problemy od kilku lat, psychotropy jem od prawie dwoch... Jestem skłócony ze znajomymi, nieznosny dla rodziny, boje sie wszystkiego. Zadne terapie srapie nie pomagaja, leki? moze delikatnie w konskich dawkach... własciwie jem je juz garsciami.. byłem juz u wielu specjalistow i nic.. odradzam wszystkim bioxetiny, stimulotony, paxtiny, seronile i inne tego typu smieci. To nie działa. Silniejsze psychotropy zamulaja.. musze przy nich pic tzw energy drinki, kawy... ehh nie wiem ile jeszcze tak pociagne. W kazdym razie w ciagu 2 lat NIKT mi nie pomogł i chyba nie pomoze.. z tego po prostu nie da sie nigdy całkowicie wyleczyc :/
TERAPIA NIC A NIC NIE DAJE ! Jest tylko poto aby te bufony nachapały sie wiecej kasy :/ Kto nigdy nie był chory nigdy nie bedzie wiedział jak to jest. Tylko chemia, suplementy, TAURYNA, konskie dawki lekow moga ciut ciut pomoc.
av from LbN










