Jestes polrocnzym malzenstwem.Nasz problem polega na tym ze nie mieszkmy obecnie razem.Widujemy sie w weekendy. Maz mieszka z rodzicami.On i jego rodzice uwazaja ze powinismy mieszkac z nimi w ich domu. Ja mam swoje mieszkanie w bloku i wole mieszkac na swoim, zwlaszcza ze sytuacja w domu meza nie jest najlepsza.W swieta tesc wyzwal mnie i powiedzial ze pobije bo sie dowiedzial ze nie jestesmy zdecydownai by z nimi zamieszkac. To juz trzecia taka afera z ich strony. Dotakowo maz pracuje z ojcem i ten rok jets uwiazany.Twierdzi ze jest zmeczony po pracy i nie jest wstanie codziennnie jezdzic do mnie. Siostra i tesciowa meza nie akceptuja mnie. Maz po naszej klotni zlail sie siotrze.Przeczytalam ta rozmowe.Slucha rad siostry nastepujacych: wezcie separacje, nie ustepuj jej, nie miej z nia dziecka bo bedzie pozniej za pozno itd. Jetsem w kropce nie wiem co robic? Wiem ze ta sytuacja tylko nas dzieli Jego siostra i tesciowa chca bysmy sie rozwiedli.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź