Witam! zostało mi polecone to
forum przez mojego przyjaciela. Długo się wahałem, jednakże postanowiłem zajrzeć. Nie zdawałem sobie sprawy z ogromu mojego alkoholowego problemu. czuję, że jest coraz gorzej, zdarzyło się, że podczas libacji, gdy zabrakło napojów alkoholowych sięgnołem po amol. czuję, że nie mogę sie opanować od picia, codzień z rana musi towarzyszyć mi mój przyjaciel żubr. choć mi to nie przeszkadza, to rodzina moja odwróciła się ode mnie. Proszę o pomoc, jak żyć - jak nie pić!!!
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź