użytkowników online: 2674

Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.7)
      Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (260) Artykuły (49) Porady (9) Społeczność (682) Szukaj  
                     

      Forum - Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

      Jak skutecznie popełnić samobójstwo? [1057]

      • Dodano: 21-04-2010, 12:20
      •  
      •  
      •  
      •  
      Nic byś nie zyskał - po śmierci nie ma nic. Umierasz a wraz z Tobą umiera Twoja świadomość, a więc wszystko co czujesz, wiesz, tutaj zostaje tylko Twoje ciało i tyle.

      Jeśli nie rozwalisz sobie mózgu, to ten umili Ci śmierć tworząc ostatni sen, zapewne on jest tą wędrówką w tunelu w stronę światełka, jak to opowiadają ludzie po śmierci klinicznej biggrin Mózg popracuje jeszcze jakiś czas po śmierci ciała, a później się wyłączy i tyle, po ostatnim śnie niczego już nie zobaczysz, nie doświadczysz...

      Walcz z fobią społeczną!

      http://fobiaspoleczna.info/

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 23-04-2010, 11:54

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 25-04-2010, 17:53
      •  
      •  
      •  
      •  
      A co zrobić, gdy nie ma innej opcji?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Nie jestem tutaj by kogos namowic,nie szukam rowniez wspolczucia.Lecz ja juz decyzje podjalem.znalazlem praktycznie bezbolesny sposob,sposob po ktorym organizm zapada w spiaczke w przeciagu godziny,po czy nastepuje zgon.Mam 23 lata od 5-6lat probuje z tym walczyc,teraz zycie zuca mi klody pod nogi coraz to bardziej.Nie mam sil juz na walke.Wszelka nadzieje zginela.Mam ochote zrobic to w towarzystwie,nie chce umierac samotnie.Przy ognisku pod lasem na odludziu pozno w nocy,gdy bezszelestne miasto nastanie.Szukam towrzyszy z dolnegoslaska.Probujcie znalezc sily,odnajdzie nadzieje,blagam was dajcie sobie szanse do zycia!!!Zrobcie to dla mnie,bo juz niepotrafie frown Lecz jesli ktos nie widzi juz nadzieii jak ja...nie chce byc powodem czyjegos zgonu...Nie nazwe tego rowniez pomoca.Moge powiedziec tylko tyle,zaluje ze zawiodlem frown Przykro mi.Dzis pomodle sie jeszcze raz za wszystkie zdesperowane serca. Zanim do mnie napiszecie blagam,zastanowcie sie 20 razy!!! radziu-666@o2.pl
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 27-05-2010, 11:48
      •  
      •  
      •  
      •  
      chciałbym być ateista...
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 28-05-2010, 00:10
      •  
      •  
      •  
      •  
      Na jednej z moich wizyt u psychiatry, lekarka spytała mnie, czy miewam myśli samobójcze. Potwierdziłam. Była bardzo zainteresowana, jak chciałam to zrobić. Ponieważ zawsze chciałam umrzeć we śnie, powiedziałam, że zapewne nałykałabym się tabletek nasennych. Na co ona: "Nie. To nie jest dobry sposób. Przy obecnym postępie w medycynie, odratowano by Panią i musiałaby Pani żyć z niewydolnością serca, wątroby lub jeszcze innymi problemami zdrowotnymi. Jeśli chce Pani się skutecznie zabić, to proponuję cyjanek. Szybka i pewna śmierć." Jak można się domyśleć, nigdy już więcej nie odwiedziłam tej Pani. Podejrzewam, że sama ma ze sobą problem, skoro tak traktuje swoich pacjentów.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      A powiedzcie mi co to są w ogóle myśli samobójcze? Np leże sobie wieczorem i myślę jak idę na dach i skacze albo na jakieś urwisko (głupie to trochę bo nie wiem skąd taka myśl mi przychodzi) Albo ktoś strzela do mnie mam takie sny frown Pierwsze robią coś złego bliskim mi osobą np siostrze ja to widzę a później mnie zabijają) Dziś mnie się takie śniło ;( Ciekawy jestem czy myśli samobójcze to gotowość do podjęcia działań? Nie wydaje mi się Np. jak jestem zdecydowany że jutro kupie sobie rower to kupuje. A z samobójstwem przecież tak nie jest myślisz czy warto może się coś jeszcze odmieni itp. tytuł tematu wydaje się mi być dziwny wg mnie jak by ktoś był zdecydowany to by wiedział jak popełnić samobójstwo wg mnie skok z wysokości to szybka i skuteczna metoda cheesygrin
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 28-05-2010, 01:00
      •  
      •  
      •  
      •  
      Od myśli samobójczych się zaczyna, a kończy na działaniach zmierzających do samobójstwa. Najpierw chcesz się zabić, a potem planujesz, jak to uczynić.
      Jestem przekonana, że do ostatniego momentu każdy się jeszcze waha i zastanawia, czy to jest dobry sposób na "uzdrowienie duszy". Trudniej jest żyć, niż odebrać sobie życie. Jednak warto szukać rozwiązań problemów i recepty na szczęście. Niech śmierć przyjdzie sama, nieproszona, wtedy kiedy nadejdzie jej czas. A życie niech trwa, póki nie jest jeszcze za późno go naprawić.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Bardzo trafna ocena Madrift tej kwestii.
      Na pewno życie jest trudniejszą próbą niż samobójstwo.Samobójstwo to ucieczka właśnie przed życiem,przed problemami ale ono tak naprawdę nic nie rozwiązuje.Wyzwalając się z kłopotów nie myślimy jakie kłopoty stwarzamy tym co o nas myślą i kochają.Jaka to dla nich jest to dopiero tragedia.Trzeba by najpierw przemyśleć konsekwencje tego aktu desperacji.
      Dlatego warto zmierzyć się z życiem,i wykazać odwagę na tym polu działania.Satysfakcja gwarantowana.
      Do gościa wyżej.
      Taki kierunek myślenia posiada człowiek zdrowy i nazywa się to" bujaniem w obłokach".
      Myślenie człowieka pogrążonego w depresji całkowicie odbiega od toku myślenia ludzi myślących racjonalnie.Dlatego ważne jest by ich właściwie oderwać od tych myśli,ukazując im pozytywne strony życia.
      Pozdrawiam.Życie naprawdę jest piękne i póki trwa,tak jak napisała to Madrift,na nic nie jest za późno.Nie ma problemu którego by się nie dało rozwiązać.Trzeba tylko podjąć próbę i się z nim zmierzyć,a chętnych do pomocy nie zabraknie. smile

      Zbyszek

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Zbigniew, piszesz że samobójstwo to tragedia dla rodziny. No tak jest w sumie, ale powiedz mi czy rodzina która ma Cię gdzieś, nie chce Ci pomóc, nawet nie chce zrozumieć Twoich problemów, zasługuje na to, by się nad nimi litować i zaoszczędzić im takich przeżyć? Zwłaszcza że nie wiesz, czy w ogóle będą po Tobie płakać...

      Ja dla mojej żyć nie zamierzam, gdyby mnie kochali, to chociaż spróbowaliby mi pomóc, a oni nawet tego nie zrobili.

      Walcz z fobią społeczną!

      http://fobiaspoleczna.info/

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos

      Podobne dyskusje

      Komentowane konferencje