Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.7)
      Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (260) Artykuły (49) Porady (9) Społeczność (682) Szukaj  
                     

      Forum - Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

      Głosy w schizofrenii [38]

      • Najnowszy komentarz w tym wątku
      •  
      • Dodano: 24-12-2011, 22:10
      •  
      •  
      •  
      •  
      ja słyszę czasem głosy w mojej głowie są to wypowiedzi moich najbliższych ale dodam ze oni się nigdy w taki sposób nie wypowiadają. Są pozbawione sensu te krótkie można by powiedzieć równoważniki zdań. Czasami tez słyszę śmiech szatana a raz słyszałem szczekanie psa pod wpływem stresu. Choruję na schizofrenie dwa razy byłem hospitalizowany czuje się dobrze tyle że śpię na granicy jawy i snu czasami wydaje mi się ze obrazy ze snu wychodzą na zewnątrz jak się przebudzam nie mogę konkretnie określić co widziałem ale to wystawało z moich oczu.

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 02-03-2009, 16:00
      •  
      •  
      •  
      •  
      Chciałbym się spytać osoby chore na schizofrenie jak słyszą głosy. Czy to są głosy takie same jak podczas rozmowy, że ktoś do ciebie mówi czy głosy w myślach. Bo mi czasami wydaje się, że nie o tyle że słyszę głosy, ale same jakby myśli coś gadały. Czasami mam też, że wydaje mi się że ktoś myśli w mojej głowie.

      Sam bez mojej woli myślę o różnych głupich rzeczach, żeby coś zrobić wbrew sobie, albo myśli śmieją się ze mnie, np. że jestem głupi, brzydki albo że inni ludzie się ze mnie śmieją.

      To są głosy czy jakieś bardzo natrętne myśli?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 5 głosów
      Oddano 5 głosów
      • Dodano: 02-03-2009, 16:50
      •  
      •  
      •  
      •  
      A kuku icon_cheesygrin.gif



      Aga.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 02-03-2009, 17:10
      •  
      •  
      •  
      •  
      Aga... a tobie coooo????
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 02-03-2009, 17:18
      •  
      •  
      •  
      •  
      Aga słodka jesteś Tomek2009
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 07-03-2009, 10:28
      •  
      •  
      •  
      •  
      ja też słyszę głosy w głowie i są one dokładnie takie jak opisałaś, też choruję na schizofrenię, lekarz mi powiedział, żebym się z nimi zaprzyjaźniła, ale ich nie słuchała i raczej ignorowała[addsig]

      Sylwia

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
      Oddano 2 głosy
      No ładne kwiatki. Przecież chyba każdy słyszy swoje myśli. Każdy ma jakiś bezwład myślowy. Prawie każdy potrafi "stworzyć" obraz drugiego człowieka w głowie i z nim dyskutować godzinami, tygodniami. Niektórzy z tego powodu mają czasem gwar w głowie. do tego stopnia że kiedy ktoś "jakiś inny duszek" chce coś powiedzieć to musi się drzeć by się przebić i być usłyszany wyraźnie. Tak wyraźnie jak by wykrzyczał coś w pokoju a nie w głowie. Więc każdemu można by wlepić schizofrenie. Ja nie widzę w tym nic złego. Byle dać radę to całe grono przyjaciół wywalić z głowy. Bo czasem musiałam prosić "Dajcie mi już spać " icon_cheesygrin.gif Kładę się z nimi, budzę się z nimi i jest super. Nie dobrze jest też wtedy gdy nie ma potrzeby mówić z kimkolwiek podczas rozmowy. Bo bywa że po co skoro wszystko już wiem. I nie złapałam się na tym żebym się myliła. Są takie okresy, że czasem jest cisza w wielu wymiarach. Bywa przyjemna i przytłaczająca. Bywa pustka. A czasem sobie pogadam mimo woli z sobą i innymi w głowie. I to jest fajne. Fajnie jest też patrzeć na człowieka i wiedzieć wszystko, znać każdą myśl przebiegającą przez głowę. Jeśli to jest schizofrenia to ja się z nią urodziłam. Nie nie za wiele tego jest by próbować opisywać. Ja to konfrontowałam, kierowałam się wewnętrznym głosem w życiu. Tęsknię za chwilami kiedy wstawałam rano szłam nie wiedząc gdzie idę i nagle wszystko było jasne. Wiele razy pomogłam sobie i innym dzięki temu. Odkrywałam to co ktoś bardzo chciał ukryć (na przykład zwłoki, pieniądze,...) No nawet jednej dziesiątej nie powiedziałam. Bo byście powiedzieli że to już przesada. A wielu ludzi nie widziało pewnych rzeczy i nie zobaczy inaczej jak kiedy widzieli bo pokazałam. Więc uważam tę predyspozycje za dobro nie za chorobę. Nie wiem czym bym się bez tego stała. Jakimś bezdusznym archiwizatorem? Jakieś 10lat temu wywaliłam wszystkie wiadomości z głowy i skoro to takie proste czerpię zawsze świeżą wodę wprost ze źródła (Absolutu). Dzięki temu sama jestem czysta a moja wiedza zawsze będzie świeża nie skostniała ani nieadekwatna bo mam swoje wyobrażenie prawdy która nie zgadza się z czyimiś odczuciami. Czasem nie płacę abonamentu Bogu i mnie odcina. Gdybyście wiedzieli co zostaje, to żałosna blondyna ma więcej intelektu. Ludzie tak mało jeszcze wiedzą o sobie. icon_wink.gif Więc głowa do góry, co nam szkodzić chce wywalać. A prawdy i dobra w sobie szukajcie. I ufajcie swojej duszy.



      Sami.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 07-03-2009, 17:29
      •  
      •  
      •  
      •  
      ja schizofreni nie traktuję jako dobro, bo pamiętam, że jako nastolatka i młoda osoba żyłam bez głosów i było mi z tym o wiele lepiej. Teraz pozostaje mi jedynie wyganiać te głosy z głowy i nie dopuszczać do rozmów z nimi nawet w myślachm bo one podpowiadają mi, abym zrobiła coś złego sobie albo innym. Czasem czuję się tak sfrustrowana lub zalękniona, że naprawdę mam ochotę coś złego zrobić. Tylko człowieczeństwo, Bóg mnie powstrzymują(miłość do siebie i innych). Naprawdę wolałabym nie mieć schizofrenii i nikomu jej nie życzę, ale jestem wdzięczna, że mam sprawde ciało, zdrowe oczy, mogę czuć, myśleć i kochać, bo jest wiele chwil spokoju. Głosy na ogół atakują mnie, gdy jestem z dala od domu i w jakieś nowej sytuacji. Mam nadzieję, że napisze może ktoś z tą chorobą i podzieli się ze mną swoimi odczuciami na temat codziennego życia z jego radościami i smutkami. icon_razz.gif [addsig]

      Sylwia

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 07-03-2009, 17:53
      •  
      •  
      •  
      •  
      co można zrobić z tymi glosami,czy te głosy też się słuchają tego co mówisz?można im powiedzieć odczep się?Czy trzeba się do głosów grzecznie obchodzić,czy można je wyzywać?Czy ten głos,to jest jakaś osoba?Czy coś z nikąd?Jak to wygląda?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 07-03-2009, 17:54
      •  
      •  
      •  
      •  
      czy trzeba bać się głosów,czy można przy tym być sobą?Pacek
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 07-03-2009, 17:57
      •  
      •  
      •  
      •  
      Aha i najważniejsze,czy jak zatkasz sobie uszy to nadal "słyszysz" ten głos?może warto sobie kupić zatyczki do uszu i wygrać z tym głosem,może to głupie,ale ciekawi mnie czy ktoś już próbował...napiszcie coś o tych głosach,bo to mnie BARDZO interesuje please Pacek
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Komentowane konferencje