No ładne kwiatki. Przecież chyba każdy słyszy swoje myśli. Każdy ma jakiś bezwład myślowy. Prawie każdy potrafi "stworzyć" obraz drugiego człowieka w głowie i z nim dyskutować godzinami, tygodniami. Niektórzy z tego powodu mają czasem gwar w głowie. do tego stopnia że kiedy ktoś "jakiś inny duszek" chce coś powiedzieć to musi się drzeć by się przebić i być usłyszany wyraźnie. Tak wyraźnie jak by wykrzyczał coś w pokoju a nie w głowie. Więc każdemu można by wlepić schizofrenie. Ja nie widzę w tym nic złego. Byle dać radę to całe grono przyjaciół wywalić z głowy. Bo czasem musiałam prosić "Dajcie mi już spać "

Kładę się z nimi, budzę się z nimi i jest super. Nie dobrze jest też wtedy gdy nie ma potrzeby mówić z kimkolwiek podczas rozmowy. Bo bywa że po co skoro wszystko już wiem. I nie złapałam się na tym żebym się myliła. Są takie okresy, że czasem jest cisza w wielu wymiarach. Bywa przyjemna i przytłaczająca. Bywa pustka. A czasem sobie pogadam mimo woli z sobą i innymi w głowie. I to jest fajne. Fajnie jest też patrzeć na człowieka i wiedzieć wszystko, znać każdą myśl przebiegającą przez głowę. Jeśli to jest
schizofrenia to ja się z nią urodziłam. Nie nie za wiele tego jest by próbować opisywać. Ja to konfrontowałam, kierowałam się wewnętrznym głosem w życiu. Tęsknię za chwilami kiedy wstawałam rano szłam nie wiedząc gdzie idę i nagle wszystko było jasne. Wiele razy pomogłam sobie i innym dzięki temu. Odkrywałam to co ktoś bardzo chciał ukryć (na przykład zwłoki, pieniądze,...) No nawet jednej dziesiątej nie powiedziałam. Bo byście powiedzieli że to już przesada. A wielu ludzi nie widziało pewnych rzeczy i nie zobaczy inaczej jak kiedy widzieli bo pokazałam. Więc uważam tę predyspozycje za dobro nie za chorobę. Nie wiem czym bym się bez tego stała. Jakimś bezdusznym archiwizatorem? Jakieś 10lat temu wywaliłam wszystkie wiadomości z głowy i skoro to takie proste czerpię zawsze świeżą wodę wprost ze źródła (Absolutu). Dzięki temu sama jestem czysta a moja wiedza zawsze będzie świeża nie skostniała ani nieadekwatna bo mam swoje wyobrażenie prawdy która nie zgadza się z czyimiś odczuciami. Czasem nie płacę abonamentu Bogu i mnie odcina. Gdybyście wiedzieli co zostaje, to żałosna blondyna ma więcej intelektu. Ludzie tak mało jeszcze wiedzą o sobie.

Więc głowa do góry, co nam szkodzić chce wywalać. A prawdy i dobra w sobie szukajcie. I ufajcie swojej duszy.
Sami.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź