Zaloguj
Reklama

Przypadek: Zbliża się sesja

Autor/autorzy opracowania:


Przypadek: Zbliża się sesja
Fot. ojoimages
(5)
Zbliża się sesja

Pan Robert, lat 24, przyszedł do lekarza za namową znajomej. Już na początku zaznaczył „że w sumie jest zdrowy, tylko potrzebuje leków na pamięć i koncentrację uwagi”.

Okazało się że pan Robert studiuje zaocznie i pracuje. Pracę stałą ma od roku, ale ostatnio ją zmienił na lepiej płatną, ale zmianową. Przez długi okres był z niej zadowolony. Lepiej zarabiał, chciał zamieszkać z dziewczyną, wyprowadzić się w końcu od rodziców. Po „nockach” miał wolne, dopołudnia często spał, ale i tak był senny. Zaczęło mu przeszkadzać to, że wieczorami nie może zasnąć.

W wolne weekendy odsypiał albo wspomagał się kawą. Sytuacja się pogorszyła gdy przyszedł czas zaliczeń semestralnych, wizja sesji i egzaminów. Nauka mu nie szła, nie mógł się skupić, ciągle był senny. Nie pomagały drzemkę ani "litry" kawy. Poszedł do apteki prosząc o coś pamięć, pani zaproponowała mu kilka preparatów. Pan Robert nie był do nich przekonany, ale stwierdził, że spróbuje. Pił duże ilości kawy, ” łykał tabletki z apteki i nic.....”

W końcu poprosił babcię o cos na sen, zbliżała się ważne zaliczenie i chciał się wyspać. Wziął „babciną” tabletkę i spadł dość długo, ale rano z trudem wstał. Czuł się "przytłumiony i naćpany ", a zaliczenie oblał.

Zrezygnowany i zły pożalił się znajomym, że „albo obleje sesje albo musi zrezygnować z pracy”, a tym sposobem z mieszkania z dziewczyną. Koleżanka doradziła mu „żeby poszedł do lekarza i wziął coś normalnego na spanie”.

I tak za namową koleżanki zgłosił się do psychiatry, początkowo dopytywał o leki na pamięć i senności, gdyż obawiał się kolejnego leku który go „uśpi jak ten od babci”.
Z wywiadu wynikało, iż pan Robert nie był dotychczas leczony psychiatrycznie, nie chorował przewlekle, ani też nie był osobą uzależniona. Sen pogorszył się po zmianie pracy i dodatkowych obciążeniach. W ciągu dnia zaczął gorzej funkcjonować. Pojawiły się trudności z koncentracja uwagi, miał wrażenie ze wszystkie czynności wykonuje wolniej, czuł się senny w ciągu dniach. Z tego powodu często po pracy spał kilka godzin popołudniami. Chodził spać o nieregularnych porach.

Pan Robert wysłuchał informacji do tyczących stosowania zasad higieny snu. Stwierdził, że trudno mu będzie się do nich stosować, i chciałby jakieś szybkie rozwiązanie na okres sesji. Do leczenia włączono doraźnie zaleplon. Po dwóch miesiącach „udanego snu i zdanej sesji” przyszedł na kontrolę, okazało się, że w wprowadził kilka zmian, ograniczył drzemki i ilość kawy. Lek zażył tylko kilkakrotnie po pracy w nocy. Zadowolony stwierdził, że„ zasypia po leku jak dziecko”.

Zbliża się sesja - Objawy i przebieg

  

(5)

Materiały zawarte w dziale Specjalista Radzi mają charakter informacyjny i należy je traktować jako dodatkową pomoc przy udzieleniu niezbędnej pomocy choremu oraz jako ewentualny wstęp do leczenia przez specjalistę. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za efekty zastosowania w praktyce informacji umieszczonych w dziale Specjalista Radzi.

Reklama
Komentarze