2 użytkowników online: 4700
Otyłość jako symbol
  •  
  •  
  •  

Autorka omawia symbolikę otyłości w różnych kontekstach psychospołecznych.

Pomimo stale rosnącego poziomu wiedzy, świadomości, techniki oraz różnorodnych gałęzi przemysłu ułatwiających dbałość o zdrowie i szczupłą sylwetkę, systematycznie rośnie liczba osób otyłych. Negatywne konsekwencje otyłości dotyczą nie tylko zdrowia i sprawności fizycznej, ale również samopoczucia i funkcjonowania psychospołecznego. Nawet gdy nadmierna masa ciała znacząco utrudnia codzienne życie a w jej redukcję wkładany jest ogromny wysiłek, wiele osób nie jest w stanie osiągnąć pożądanej wagi. Część z nich doświadcza tej sytuacji jako całkowicie wymykającej się spod kontroli i trudnej do logicznego uzasadnienia. Chociaż wiadomo, że otyłość w zdecydowanej większości przypadków wynika z nadmiaru pożywienia i zbyt małej aktywności fizycznej, nie jest jasne dlaczego jemy za dużo pomimo braku uczucia głodu, a czasem nawet pomimo wstrętu do jedzenia. Odpowiedzi na to pytanie próbuje szukać zarówno medycyna (dopatrując się przyczyn np. w zaburzonym funkcjonowaniu neuroprzekaźników takich jak serotonina, czy w uszkodzeniu ośrodka sytości w mózgu), jak również psychologia. Ta ostatnia, w zależności od przyjętej koncepcji naukowej, tłumaczy otyłość w kategoriach: relacji z otoczeniem, nieprawidłowych przekonań, wewnętrznych konfliktów, zależności pomiędzy ciałem a psychiką, wzajemnych relacji w systemie rodzinnym lub wpływów kulturowych.

 

Relacja z otoczeniem
 

Proces uczenia się polega na zdobywaniu nowych informacji oraz umiejętności, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie, dostarczają satysfakcji oraz pomagają unikać niepowodzeń. Dotyczy to również sfery jedzenia. Już we wczesnym okresie życia pożywienie służy nie tylko do zaspokajania głodu, ale staje się symbolem – przyjemności, bezpieczeństwa, akceptacji. Kiedy niemowlę z jakiegoś powodu źle się czuje i płaczem wzywa matkę a ona w odpowiedzi przytula je i karmi, dziecko szybko zaczyna kojarzyć pokarm z przyjemnym stanem emocjonalnym. Związek ten jest wzmacniany później przez całe życie, kiedy np. w nagrodę dziecko dostaje czekoladę, na pocieszenie zabierane jest na lody, a świętując ważne wydarzenie wybiera się z rodzicami na pizzę. Również dorośli używają jedzenia jako pozytywnego symbolu, kiedy np. wręczają innym bombonierkę w dowód sympatii, przygotowują specjalne danie dla kogoś bliskiego czy zamawiają lody żeby umilić sobie towarzyskie spotkanie. Nawet niektóre czynności zaczynają kojarzyć się w końcu z konkretnym pożywieniem, np. popcorn z oglądaniem filmu, czekolada z wysiłkiem fizycznym. W ten sposób wykształca się nawyk. Im dłużej trwa i im większa przyjemność mu towarzyszy, tym bardziej się utrwala. Zachowanie przestaje być wynikiem świadomego wyboru, a staje się czynnością automatyczną, nad którą czasem nawet trudno zapanować. W takim przypadku zmiana sposobu odżywiania się może przypominać wyzwalanie się z nałogu, takiego jak np. palenie papierosów.

 

Nieprawidłowe przekonania
 

Sposób myślenia o sobie, innych ludziach oraz o świecie wpływa nie tylko na samopoczucie człowieka, ale również na rodzaj i jakość podejmowanych przez niego działań. Przekonania mogą być oparte na zdobytej wiedzy i doświadczeniu, albo wynikać z powszechnie przyjętych opinii. Przekonania na temat własnego wyglądu, jedzenia czy otyłości, w istotny sposób warunkują styl życia, w tym również odżywianie się.
W świadomości społecznej funkcjonuje szereg powiedzeń i przysłów, które mogą utrudniać zachowanie szczupłej sylwetki i sprzyjać nadmiernej masie ciała. Jako przykłady można wymienić: „lepiej dać piekarzowi/masażowi, niż lekarzowi”, „chleba się nie wyrzuca” czy „nie odmawiaj, jak cię częstują”. Potoczne powiedzenia dotyczyć mogą również preferowanego wyglądu, np. „dobrze odżywione dziecko”, „widać, że dobrze ci się powodzi” czy „kobieta musi mieć na czym siedzieć i czym oddychać”. Również w historii konkretnej rodziny mogą być pielęgnowane przekazy dotyczące tego, co jest pożądane a co nie w sferze wyglądu i jedzenia, np. „mamy w genach grube kości”, „kobiety w naszej rodzinie zawsze były grube”, „w naszym domu jedzenie się nie marnuje”. Przekonania mogą dotyczyć również indywidualnych preferencji, np. „nie mogę żyć bez słodyczy” czy „ciężko pracuję i muszę porządnie zjeść”.
Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, skuteczne leczenie otyłości powinno uwzględniać rozpoznanie, a następnie pozytywną zmianę utrwalonych przekonań dotyczących jedzenia i samego siebie.


Pomimo stale rosnącego poziomu wiedzy, świadomości, techniki oraz różnorodnych gałęzi przemysłu ułatwiających dbałość o zdrowie i szczupłą sylwetkę, systematycznie rośnie liczba osób otyłych. Negatywne konsekwencje otyłości dotyczą nie tylko zdrowia i sprawności fizycznej, ale również samopoczucia i funkcjonowania psychospołecznego. Nawet gdy nadmierna masa ciała znacząco utrudnia codzienne życie a w jej redukcję wkładany jest ogromny wysiłek, wiele osób nie jest w stanie osiągnąć pożądanej wagi. Część z nich doświadcza tej sytuacji jako całkowicie wymykającej się spod kontroli i trudnej do logicznego uzasadnienia. Chociaż wiadomo, że otyłość w zdecydowanej większości przypadków wynika z nadmiaru pożywienia i zbyt małej aktywności fizycznej, nie jest jasne dlaczego jemy za dużo pomimo braku uczucia głodu, a czasem nawet pomimo wstrętu do jedzenia. Odpowiedzi na to pytanie próbuje szukać zarówno medycyna (dopatrując się przyczyn np. w zaburzonym funkcjonowaniu neuroprzekaźników takich jak serotonina, czy w uszkodzeniu ośrodka sytości w mózgu), jak również psychologia. Ta ostatnia, w zależności od przyjętej koncepcji naukowej, tłumaczy otyłość w kategoriach: relacji z otoczeniem, nieprawidłowych przekonań, wewnętrznych konfliktów, zależności pomiędzy ciałem a psychiką, wzajemnych relacji w systemie rodzinnym lub wpływów kulturowych.

 

Relacja z otoczeniem
 

Proces uczenia się polega na zdobywaniu nowych informacji oraz umiejętności, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie, dostarczają satysfakcji oraz pomagają unikać niepowodzeń. Dotyczy to również sfery jedzenia. Już we wczesnym okresie życia pożywienie służy nie tylko do zaspokajania głodu, ale staje się symbolem – przyjemności, bezpieczeństwa, akceptacji. Kiedy niemowlę z jakiegoś powodu źle się czuje i płaczem wzywa matkę a ona w odpowiedzi przytula je i karmi, dziecko szybko zaczyna kojarzyć pokarm z przyjemnym stanem emocjonalnym. Związek ten jest wzmacniany później przez całe życie, kiedy np. w nagrodę dziecko dostaje czekoladę, na pocieszenie zabierane jest na lody, a świętując ważne wydarzenie wybiera się z rodzicami na pizzę. Również dorośli używają jedzenia jako pozytywnego symbolu, kiedy np. wręczają innym bombonierkę w dowód sympatii, przygotowują specjalne danie dla kogoś bliskiego czy zamawiają lody żeby umilić sobie towarzyskie spotkanie. Nawet niektóre czynności zaczynają kojarzyć się w końcu z konkretnym pożywieniem, np. popcorn z oglądaniem filmu, czekolada z wysiłkiem fizycznym. W ten sposób wykształca się nawyk. Im dłużej trwa i im większa przyjemność mu towarzyszy, tym bardziej się utrwala. Zachowanie przestaje być wynikiem świadomego wyboru, a staje się czynnością automatyczną, nad którą czasem nawet trudno zapanować. W takim przypadku zmiana sposobu odżywiania się może przypominać wyzwalanie się z nałogu, takiego jak np. palenie papierosów.

 

Nieprawidłowe przekonania
 

Sposób myślenia o sobie, innych ludziach oraz o świecie wpływa nie tylko na samopoczucie człowieka, ale również na rodzaj i jakość podejmowanych przez niego działań. Przekonania mogą być oparte na zdobytej wiedzy i doświadczeniu, albo wynikać z powszechnie przyjętych opinii. Przekonania na temat własnego wyglądu, jedzenia czy otyłości, w istotny sposób warunkują styl życia, w tym również odżywianie się.
W świadomości społecznej funkcjonuje szereg powiedzeń i przysłów, które mogą utrudniać zachowanie szczupłej sylwetki i sprzyjać nadmiernej masie ciała. Jako przykłady można wymienić: „lepiej dać piekarzowi/masażowi, niż lekarzowi”, „chleba się nie wyrzuca” czy „nie odmawiaj, jak cię częstują”. Potoczne powiedzenia dotyczyć mogą również preferowanego wyglądu, np. „dobrze odżywione dziecko”, „widać, że dobrze ci się powodzi” czy „kobieta musi mieć na czym siedzieć i czym oddychać”. Również w historii konkretnej rodziny mogą być pielęgnowane przekazy dotyczące tego, co jest pożądane a co nie w sferze wyglądu i jedzenia, np. „mamy w genach grube kości”, „kobiety w naszej rodzinie zawsze były grube”, „w naszym domu jedzenie się nie marnuje”. Przekonania mogą dotyczyć również indywidualnych preferencji, np. „nie mogę żyć bez słodyczy” czy „ciężko pracuję i muszę porządnie zjeść”.
Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, skuteczne leczenie otyłości powinno uwzględniać rozpoznanie, a następnie pozytywną zmianę utrwalonych przekonań dotyczących jedzenia i samego siebie.




 

Wewnętrzne konflikty
 

Jedzenie bardzo często jest używane do wyrażania emocji. Już na wczesnym etapie życia dziecko może doświadczać sytuacji, gdy rodzice okazują mu zainteresowanie, miłość i akceptację poprzez karmienie. Dzieje się tak np. wówczas, gdy z powodu przeciążenia pracą, braku wiedzy lub umiejętności, albo z powodu własnych trudności emocjonalnych, rodzice nie poświęcają dziecku wystarczającej ilości czasu i uwagi, nie rozmawiają z nim, nie okazują czułości. W zamian za to kupują natomiast słodycze albo przygotowują co jakiś czas jego ulubione danie. Jedzenie staje się wtedy symbolem pozytywnych emocji. Również w życiu dorosłym ludzie sięgają często po tę formę radzenia sobie z uczuciami. Kiedy np. czują złość, smutek, strach, cieszą się albo po prostu nudzą, spontanicznie sięgają po coś do jedzenia i odczuwają ulgę. Dzieje się tak, ponieważ konkretna potrawa albo pokarm w ogóle kojarzy im się z określonymi wspomnieniami czy doświadczeniami, chociaż czasem wcale nie są tego świadomi.
Zwłaszcza wtedy, gdy uczucie głodu utrzymuje się uporczywie, niezależnie od zjadanych posiłków, warto włączyć do leczenia otyłości psychoterapię. Pewne jej formy pomagają dotrzeć do wewnętrznych przeżyć, lęków, konfliktów oraz odnaleźć w nich pozytywną siłę.

 

Zależność pomiędzy ciałem a psychiką
 

Doświadczenie życiowe pozwala człowiekowi rozpoznawać określone symptomy zewnętrzne lub pochodzące z wnętrza organizmu i adekwatnie sobie z nimi radzić. Czasem jednak pewne stany wewnętrzne są na tyle do siebie podobne, że może pojawić się trudność w ich rozróżnianiu. Zdarza się tak czasem w odniesieniu do napięcia psychofizycznego oraz głodu. W obu przypadkach człowiek doświadcza nieprzyjemnych doznań cielesnych (np. skurczów jelit, burczenia w brzuchu, mdłości, drżenia mięśni, uczucia osłabienia, zimna, zawrotów głowy, przyspieszonej akcji serca). Kiedy na wczesnym etapie życia nie nauczy się odróżniać tych stanów i prawidłowo ich nazywać, może zacząć nieadekwatnie reagować na nie, tzn. objawy stresu interpretować jako sygnał głodu. Spowoduje to sięganie po jedzenie w znacznie szerszym zakresie, niż faktycznie potrzebuje organizm, a w konsekwencji przejadanie się i tycie.
Pomoc psychologiczna oraz psychoterapia są w takim wypadku wskazane, aby nauczyć się identyfikować bodźce płynące z ciała oraz adekwatnie na nie reagować. Szczególnie ważne okazuje się w tym względzie uczenie się technik relaksacyjnych, które pomagają rozładować stres.

 

System rodzinny
 

Funkcjonowanie rodziny z której człowiek pochodzi oraz tej, którą sam zakłada ma ogromny wpływ nie tylko na poczucie szczęścia i zadowolenia, ale również na zdrowie psychiczne oraz somatyczne. Psycholodzy zdrowia odkryli, że istnieje pewien typ rodziny, w której choroba staje się sposobem porozumiewania się między sobą oraz wyrażania uczuć. Nazwali tę rodzinę psychosomatyczną i opisali ją poprzez: splątanie (skrajnie bliskie i intensywne relacje, często międzypokoleniowe, np. pomiędzy dzieckiem a matką), nadmierną opiekuńczość, sztywność, brak rozwiązywania konfliktów, uwikłanie dzieci w konflikt rodziców. Rodziny takie charakteryzują się nasiloną lojalnością, która w dużym stopniu dotyczy również podobieństwa stylu życia, odżywiania się, a nawet nastawienia do własnego ciała, czy podobieństwa objawów. W tym wypadku otyłość staje się etykietą danej rodziny, łączy jej członków ze sobą i wzmacnia poczucie więzi. Próba zmiany masy ciała może powodować nieuświadomiony lęk przed innością, a w konsekwencji odrzuceniem przez rodzinę. Jeśli zachodzi takie podejrzenie, do leczenia otyłości powinna zostać włączona psychologiczna terapia systemowa, angażująca wszystkich członków rodziny.


Wpływy kulturowe
Chociaż problemy z otyłością mają zarówno mężczyźni jak i kobiety, tych ostatnich jest zdecydowanie więcej. Kobiety również bardziej cierpią z powodu bycia otyłą oraz podejmują więcej prób odchudzania się. Jednocześnie doświadczają wielu niepowodzeń w kontrolowaniu swojego apetytu, przypisując często określonym pokarmom, np. słodyczom, cechy wykraczające poza ich naturalne właściwości (np. zaspokajanie przyjemności, przynoszenie ulgi, pocieszanie). Niektórzy badacze uważają, iż ma to związek z faktem, iż w kobiecym mózgu ośrodek głodu oraz seksualny są w tym samym miejscu. Uważają oni, że pokarm staje się często substytutem seksu – wyzwala pożądanie, wzbudza namiętność i przynosi zaspokojenie. Z tego powodu tak trudno go kontrolować. Kobieta zaczyna łączyć jedzenie z wyglądem, samokontrolą, dogadzaniem sobie, z poczuciem winy oraz wstydem, a nie tylko z głodem. Ponadto kultura często narzuca kobietom zakres zachowań, z których mogą one czerpać przyjemność. Jedzenie jest w tym względzie zwykle dozwolone, w przeciwieństwie do seksu. Jeśli okazuje się, że wpływy kulturowe odgrywają istotna rolę w objadaniu się, pozytywna zmiana w obszarze psychiki polegać powinna na akceptacji własnej cielesności oraz przyzwoleniu na adekwatne zaspokajanie wszystkich naturalnych potrzeb.
 
 

Nadmierna masa ciała

Pomimo ogromnej liczby faktów świadczących o tym, że otyłość obniża jakość życia, bycie otyłym może jednak wiązać się z korzyściami natury psychologicznej. Otyłość może być:
  • nieświadomą identyfikacją z bliską, podziwianą w dzieciństwie osobą,
  • paradoksalnym ułatwieniem w kontaktach międzyludzkich (robienie wrażenia szczodrości, jowialności),
  • wymówką przed realizowaniem określonych zachowań czy zadań („zacznę to robić, gdy schudnę”),
  • problemem zastępczym, który powoduje zepchnięcie na plan dalszy problemów poważniejszych, budzących lęk,
  • symbolem zdrowia dla osób zatroskanych o zdrowie własne lub najbliższych,
  • zabezpieczeniem przed niechcianymi propozycjami lub zachowaniami seksualnymi ze strony innych ludzi.

 

Przymusowe jedzenie

Wiele osób otyłych doświadcza sytuacji, kiedy jedzenie wymyka się spod kontroli. Mimo braku poczucia głodu, a nawet czucia się pełnym, nie mogą przestać jeść. Nieistotny jest wtedy wybór produktów czy ich wzajemne dopasowanie, ponieważ najważniejsze staje się gryzienie i połykanie. W taki wypadku objadanie się może:
  • oznaczać wrogość wobec rodziców lub odrzucenie ich autorytetu,
  • być środkiem do uzyskania miłości lub akceptacji ze strony innych,
  • być wyrazem nieuświadamianych lub nieakceptowanych emocji,
  • wyrażać niechęć do siebie i karanie siebie,
  • wyrażać sukces życiowy i prawo do samodecydowania,
  • wyrażać związek z osobami bliskimi, darzonymi ambiwalentnymi uczuciami,
  • stanowić swoistą warstwę ochronną, izolującą dostęp niepożądanym opiniom i uczuciom z zewnątrz oraz zapobiegającą ujawnianiu przeżywanych emocji.

Kiedy jedzenie wymyka się spod kontroli a dotychczasowe próby poradzenia sobie z otyłością nie przynoszą skutku, warto rozważyć udział czynników psychologicznych, a co za tym idzie włączyć do leczenia otyłości pomoc psychologiczną lub psychoterapię.

 

Bibliografia:

Basdevant A., Le Barzic M., Guy – Grand B. (1996). Otyłość. Kraków: Medycyna Praktyczna.
 

Radoszewska J. (2000). Jestem gruby, więc jestem. Nowiny Psychologiczne, 1, 65 – 73.

Kashak E. (2001). Nowa psychologia kobiety. Podejście feministyczne. Gdańsk: GWP.
Bąk-Sosnowska M. (2009). Między ciałem a umysłem. Otyłość i odchudzanie się w ujęciu integracyjnym. Wydawnictwo Impuls, Kraków.

Dodaj swój komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownikiem.

Reklama

Reklama