Zaloguj
Reklama

Czym jest psychoterratica?

Czym jest psychoterratica?
Fot. pantherstock
(0)

Nie od dziś wiadomo, jak ważny wpływ na zdrowie fizyczne, jak i psychiczne ma kontakt z naturą. Obcowanie z przyrodą wycisza, relaksuje, dodaje energii. Brak kontaktu z naturą i zamknięcie się w dużych aglomeracjach mogą skutkować zapadnięciem na psychoterraticę  traumę wywołaną tęsknotą za naturą.

Reklama

Psychoterratica to poważna choroba, która może doprowadzić do zrujnowania zdrowia psychicznego.

Ważne! Termin psychoterratica stworzył w 2000 roku Glenn Albracht, profesor zrównoważonego rozwoju z Australii.

Jak istotne jest obcowanie z naturą

Im bliżej jesteśmy przyrody, nie tylko w sensie fizycznym, ale także mentalnym, tym bardziej komfortowo czuje się nasze ciało oraz umysł. Zostaliśmy przystosowani do życia w naturalnych warunkach przyrodniczych (korzystania z darów natury oraz wytrwania w zmieniającym się środowisku).

Ważne! Kontakt z przyrodą wzmacnia i daje ukojenie. Oddychanie świeżym powietrzem, słuchanie śpiewu ptaków i podziwianie pięknych krajobrazów sprawiają, że odrywamy się od codzienności – odpoczywamy.

Przyroda to paliwo dla ducha. Jak pokazują badania opublikowane w „Journal of Envinronmental Psychology”, to głównie obcowanie z naturą sprawia, że przybywają nam siły witalne, energia oraz wzmacnia się nasza odporność.

Przeprowadzone badania wykazały, że nieoceniony wpływ na samopoczucie mają nawet tak zwykłe, zdawać by się mogło, rośliny doniczkowe czy też zielony krajobraz roztaczający się za oknem.

W ferworze życia codziennego bardzo często zapominamy o czymś tak zwyczajnym, jak spacer po parku bądź lesie. Po pewnym czasie zamknięci między czterema ścianami popadamy w depresję, czujemy się zmęczeni, pojawiają się napady lęku.

Spacer po lesie

Julia Plevin w swojej książce pt. The Healing Magic of Forest Bathing opisała, jak tęsknota za zielenią i ciągłe przebywanie wśród budynków zaczęło wywoływać u niej stany lękowe oraz depresyjne. Poszukując odpowiedzi na przyczynę swojego samopoczucia, natrafiła na przypadłość zwaną psychoterratica. Postanowiła zbadać, jaki jest związek między przestrzenią, naturą a zdrowiem. Jej zdrowotne problemy minęły dopiero, gdy zaczęła regularnie spacerować po lesie – nie myśląc wtedy o niczym innym i poświęcać spacerowi pełną uwagę. Plevin jest przekonana, że uleczyło ją obcowanie z naturą. Postanowiła popularyzować taki sposób terapii i założyła San Francisco Forest Bathing Club – klub leśnych kąpieli. Do klubu zapisało się w ciągu kilku miesięcy kilkaset osób, a Plevin została uznana za ekspertkę w temacie kąpieli leśnych.

Leśna kąpiel

Okazuje się, że Julia Plevin nie jest prekursorką leśnych kąpieli. W 1982 roku władze Japonii uznały leśne kąpiele za formę terapii, aktywnie promując projekt wśród obywateli w ramach rządowego programu „Shinrin Yoku”. Jak pokazały przeprowadzone badania przez lokalnych naukowców, w leśnych spacerach najistotniejszy jest kontakt z olejkami eterycznymi (fitoncydami). Drzewa wydzielają olejki, by chronić się przed zarazkami. Jak się okazuje, fitoncydy mają pozytywny wpływ na zdrowie człowieka, poprawiają:

  • samopoczucie,
  • funkcje układu odpornościowego,
  • jakość snu,
  • kreatywność,
  • zmniejszają ciśnienie krwi, tętno, poziom stresu.

Jak korzystać z leśnych kąpieli

Chcąc w pełni wykorzystać kontakt z naturą i spacer po lesie, należy odpowiednio się do tego przygotować – chodzi o to, aby kilkudziesięcio minutowy spacer po lesie odbywał się w pełnym skupieniu. Istotne są także ćwiczenia oddechowe, wsłuchiwanie się w odgłosy lasu, poznawanie faktur różnych roślin, patrzenie na las jako całość. Gdy uda się nam wypracować całość, odpoczynek od miejskiego zgiełku będzie pełny.

Podsumowanie

Relacja z naturą w sposób bezpośredni wpływa na jakość codziennego życia, zdrowie, samopoczucie, satysfakcję. Kontemplowanie naturalnego krajobrazu pozwala się odprężyć oraz wpływa na zdrowienie i redukuję ilość zachorowań. Ponadto zmniejsza poziom stresu.

Ważne! Nic nie zastąpi prawdziwego, głębokiego i korzystnego kontaktu z naturą.   

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze