Zaloguj
Reklama

Dopalacze wciąż dostępne

Dopalacze wciąż dostępne
Fot. Ojoimages
(5)

Mimo stanowczej walki rządu z dopalaczami od 2010 roku, która skutkowała delegalizacja tych związków oraz zamykaniem sklepów nimi handlujących problem ten nie zniknął. Tak samo jak narkotyki zeszły one do "podziemia" i teraz są sprzedawane spod lady lub przez internet.

Walka z typ procederem przypomina przysłowiowa walkę z wiatrakami, dlatego trzeba postawić na edukacje młodych ludzi potencjalnie chcących sięgnąć po te groźne dla zdrowia i życia specyfiki.

Akcje informacyjną prowadzi Państwowa Stacja Sanitarno Epidemiologiczna w Koninie.

Produkty zwane potocznie dopalaczami zawierają najczęściej substancje nowe, niezbadane. W wielu przypadkach mało wiadomo o ich wpływie na organizm ludzki. Liczne zgłoszenia do szpitali po ich zażyciu pozwalają przypuszczać, że część z nich jest niebezpieczna dla zdrowia (np: używanie ich może prowadzić do zatrucia organizmu).

Niektóre dopalacze najprawdopodobniej uzależniają, a niektóre z nich mogą zawierać narkotyki. Produkty oferowane w sklepach z dopalaczami można podzielić na mieszanki ziołowe oraz pigułki, kapsułki lub proszek. Zawierają one różne nowe i niekontrolowane jeszcze substancje, których działanie ma naśladować znane narkotyki, takie jak marihuana, amfetamina, ekstazy czy kokaina.

Sklepy oferują je pod rożnymi nazwami mającymi zmylić czujność policji jak talizmany, amulety lub odświeżacze do komputerów.

Substancje psychoaktywne na każdego działają inaczej. Producenci zapewniają, że oferowane przez nich produkty są pochodzenia naturalnego - to nieprawda!

Nowe narkotyki (desinger drugs) to nowe substancje, których działanie na organizm człowieka nie zostało opisane i niezwykle łatwo je przedawkować.

Lekarze często nie wiedzą jak postępować przy takim zatruciu. Zażywanie ich możne spowodować tzw "gatway effect" czyli sięganie po coraz bardziej uzależniające substancje.

(5)
Reklama
Komentarze