Zaloguj
Reklama

Dyskusja w sprawie definicji poczytalności

Adres www źródła:


(0)

Dyskusja w sprawie definicji poczytalności.

Klinika Psychiatrii Sądowej Warszawa, 21.02.2006 r.
L.dz. KPS – 119/06

Szanowny Pan
Dr Lech Paprzycki
Prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego
Plac Krasińskich 2/4/6
00-951 Warszawa


Wielce Szanowny Panie Prezesie,
pozwalam sobie przesłać Panu list, jaki skierowała m.in. do mnie
Dr med. Danuta Hajdukiewicz - emerytowany Kierownik Kliniki Psychiatrii Sądowej IPiN. Sprawa, którą Dr Hajdukiewicz sygnalizuje, od pewnego czasu niepokoi środowisko biegłych psychiatrów, którzy słusznie - również moim zdaniem, protestują przeciwko rozszerzaniu definicji poczytalności/niepoczytalności na stan psychiczny nie związany z czynem przestępnym. Z uwagi na powszechny charakter wzywania biegłych przez sądy w różnych częściach kraju do składania opinii uzupełniających w kwestii „czy poczytalność oskarżonego w trakcie postępowania budzi/nie budzi wątpliwości” obawiam się czy biegli odpowiadając na tak zadawane im pytanie nie popełniają błędu prawnego, zmieniając obowiązującą definicję poczytalności.
Prosiłbym uprzejmie aby Pan Prezes wskazał na, być może znane mu, inne fakty lub interpretacje art. 79 § 4 k.p.k., które pozwolą biegłym na prezentowanie, wobec oczekiwań sądów, stanowiska nie pozostającego w konflikcie z ich, wydaje mi się słuszną, interpretacją obowiązującego prawa.

Pozostaję z szacunkiem

Do wiadomości:
Prof. Dr hab. n. med. Stanisław Pużyński
Konsultant Krajowy w dziedzinie Psychiatrii


Warszawa, dn. 14.02.2006 r.
Dr n. med. Danuta Hajdukiewicz
Specjalista psychiatra
Adiunkt naukowo-badawczy
Klinika Psychiatrii Sądowej
Instytutu Psychiatrii i Neurologii
w Warszawie


_____________________________________________________________________


Szanowni Panowie

Prof. dr hab. n. med. Stanisław Pużyński
Konsultant Krajowy w dziedzinie Psychiatrii

Prof. dr hab. n. med. Jacek Wciórka
Prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego

Doc dr hab. n. med. Janusz Heitzman
Kierownik Kliniki Psychiatrii Sądowej

Instytut Psychiatrii i Neurologii
Sobieskiego 9
02-957 Warszawa



Przedstawiam problem, jaki wyłonił się w ostatnich trzech latach podczas opiniowania sądowo-psychiatrycznego, spowodowany zmianą treści art. 79 § 4 k. p. k., wprowadzoną przez ustawę nowelizacyjną z dnia 10 stycznia 2003 r. (1). Zmiana ta spowodowała, że obecnie organy procesowe, poza zadaniami nałożonymi na biegłych psychiatrów przez art. 202 § 4 k. p. k., polecają im „wyraźne wypowiedzenie się, czy zachodzą wątpliwości co do poczytalności oskarżonego na chwilę obecną, w trakcie postępowania” Podzielam stanowisko biegłych, (którzy radzili się mnie w tej sprawie), że na tak postawione pytanie nie ma dobrej odpowiedzi.
Nie uważam tej sprawy za błahą, dlatego przedstawiam ją Panom, celem rozważenia, czy nie należy zainteresować tym problemem prawników - Sąd Najwyższy? Komisję Kodyfikacyjną? Ministra Sprawiedliwości?.

Przedstawiam szerzej tą sprawę.
Poczytalność – to pojęcie prawne, wskazujące taki stan psychiczny sprawcy czynu zabronionego, który pozwala mu zrozumieć znaczenie tego czynu i kierować swoim postępowaniem. Zatem termin „sprawca poczytalny” oznacza, że można mu popełniony przez niego czyn zabroniony poczytać jako zawiniony, ale to już jest domeną organu procesowego, a nie biegłych psychiatrów.
W wypadku wystąpienia uzasadnionych wątpliwości co do poczytalności sprawcy, organ procesowy (sąd lub prokurator) powołuje dowód z opinii biegłych psychiatrów, celem ustalenia czy miał on w stosunku do popełnionego czynu zachowaną poczytalność, zniesioną lub ograniczoną w stopniu znacznym. Psychiatrzy zawsze oceniają poczytalność osoby badanej w stosunku do określonego czynu, dokonanego w konkretnym czasie, w określonych okolicznościach i każdy przypadek oceniają indywidualnie, zwracając uwagę na ewentualne istnienie związku przyczynowego (lub jego brak) między stwierdzonymi u sprawcy zaburzeniami (ich rodzajem i nasileniem) a rodzajem czynu i jego okolicznościami. Biegli psychiatrzy o poczytalności nie mogą wypowiadać się abstrakcyjnie, „tak w ogóle”., bo muszą ocenić wszystkie czynniki oddziaływujące na sprawcę w okresie krytycznym. Takie stanowisko reprezentują psychiatrzy: Uszkiewiczowa (2), Szymusik (3), Hajdukiewicz (4) i inni oraz prawnicy: Cieślak (5), Zoll (6) i inni..
Zadania biegłych psychiatrów w stosunku do oskarżonego wymienia art. 202 § 4 k.p.k. (7). Są to:
1/ ocena stanu psychicznego oskarżonego i poczytalności w okresie czynu,
2/ ocena stanu psychicznego w trakcie badania i zdolności do udziału w postępowaniu,
3/ w razie potrzeby ocena wskazań lub konieczności do stosowania środków zabezpieczających,
4/ odpowiedź na ewentualne dodatkowe pytania sądu.
Ostatnio biegli psychiatrzy są wzywani do opracowania opinii uzupełniającej, do wydanej już i odpowiadającej na pytania ustawowe, „w celu ustalenia czy poczytalność oskarżonego w czasie postępowania nie budzi wątpliwości”. Sąd uzasadnia swe postanowienie tym, że bez tego stwierdzenia opinia nie jest pełna.
Inny sąd postawił pytania ustawowe i zastrzegł, by w opinii było „wyraźne wypowiedzenie się biegłych, czy zachodzą wątpliwości także na chwilę obecną, w czasie postępowania”. Tu biegli stwierdzili, że oskarżony „nie przejawiał objawów choroby psychicznej, ani żadnych zaburzeń czynności psychicznych, które wpływałyby na ograniczenie lub zniesienie poczytalności w czasie czynu. Nie znajdował się również pod wpływem alkoholu. Aktualnie ujawnia cechy osobowości dysocjalnej (psychopatycznej), ale maja one łagodny charakter. „...co do poczytalności w chwili obecnej, gdyby dokonał on czynu zabronionego, nie zachodzą żadne wątpliwości”. Nie podzielam tej oceny biegłych, gdyż trudno jest przewidzieć czy jakieś szczególne okoliczności nie płyną na jego stan psychiczny i zachowanie.
Jeden z sędziów Sądu Rejonowego w Warszawie, Wydział Grodzki na pytanie biegłej odpowiedział – „Uprzejmie informuję, że zgodnie z najnowszym stanowiskiem Sądu Najwyższego opinia biegłego > lub .<>, w zależności od treści wydanej opinii”

W mojej ocenie taką sytuację spowodowało niezręczne, a może nawet błędne sformułowanie treści art. 79 § 4 k. p. k., wprowadzone nowelizacją Kodeksu postępowania karnego z 10 stycznia 2003 r.(1).
W paragrafie 1 artykuł ten wymienia przypadki, w których oskarżony musi mieć obrońcę. A więc gdy:
1/ jest nieletni,
2/ jest głuchy, niemy lub niewidomy,
3/ zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.
Punkt 4 przewidywał nieznajomość języka polskiego, ale został wykreślony.
§ 2 . Oskarżony musi mieć obrońcę również wtedy, gdy sąd uzna to za niezbędne ze względu na okoliczności utrudniające obronę.
§ 3. W wypadkach, o których mowa w paragrafach 1 i 2, udział obrońcy jest obowiązkowy w rozprawie oraz w tych posiedzeniach, w których obowiązkowy jest udział oskarżonego.
W pierwotnej wersji § 4 miał następującą treść (7):
§ 4. Jeżeli w toku postępowania biegli lekarze psychiatrzy stwierdzą, że poczytalność oskarżonego nie budzi wątpliwości, oskarżony jednak musi mieć obrońcę do prawomocnego zakończenia postępowania”.
Aktualne brzmienie tego artykułu jest jednak inne (1):
§ 4. Jeżeli w toku postępowania biegli lekarze psychiatrzy stwierdzą, że poczytalność oskarżonego zarówno w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu, jak i w czasie postępowania nie budzi wątpliwości, udział obrońcy w dalszym postępowaniu nie jest obowiązkowy. Prezes sądu, a na rozprawie sąd, może wówczas cofnąć wyznaczenie obrońcy.
Grajewski (8) komentując aktualne brzmienie art. 79 § 4 k.p.k. przytacza uzasadnienie wprowadzenia tej zmiany, zawarte w rządowym projekcie: „Do usprawnienia postępowania i znaczących oszczędności na kosztach procesu powinno przyczynić się zerwanie z wywodzącą się z wieloletniej tradycji orzecznictwa Sadu Najwyższego regułą, w myśl której udział obrońcy jest obowiązkowy nie tylko wtedy, gdy zachodzą wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, ale również gdy biegli psychiatrzy stwierdzą, że poczytalność jego nie budzi wątpliwości. Art. 79 § 4 w proponowanym brzmieniu stanowiłby, że wówczas udział obrońcy w dalszym postępowaniu nie jest obowiązkowy, a prezes sądu może wówczas cofnąć wyznaczenie obrońcy. Propozycja zmian kodeksu oparta jest na założeniu, że jeżeli opinia biegłych psychiatrów rozwiewa takie wątpliwości, to tym samym znikają ich prawne konsekwencje. Jest ona także wynikiem obserwacji praktyki, w której pojęcie uzasadnionych wątpliwości co do poczytalności nie stało się wystarczającym kryterium chroniącym przed nieuzasadnionym powołaniem biegłych psychiatrów i w ślad za tym wyznaczanie obrońców z urzędu. Proponowany przepis oczywiście nie znosi powinności wyznaczenia na nowo obrońcy z urzędu, jeżeli uzasadnione wątpliwości co do poczytalności pojawiają się na nowo”.
Grajewski (8) zauważa, że obecne brzmienie par.4 art. 79 daje możliwość organom procesowym elastycznego postępowania w różnych stanach zdrowia psychicznego oskarżonego, nie nakazują cofnięcia decyzji o ustaleniu obrońcy z urzędu, a jedynie stwarzają taką możliwość.

Obecne brzmienie art. 79 § 4 k.p.k. jest bardzo niefortunne i skutkuje oczekiwanie organów procesowych na wydawanie nieuzasadnionych ocen przez biegłych psychiatrów, sprzecznych z ich dotychczasową wiedzą, doświadczeniem sądowo-psychiatrycznym ii wbrew logice. Nasuwa się sugestia, że słowa „jak i w czasie postępowania nie budzi wątpliwości” (chodzi o poczytalność oskarżonego) znalazły się w wyniku pomyłki, zbędnego powtórzenia słów „w czasie postępowania” (biegli istotnie przeprowadzają ekspertyzę psychiatryczną w czasie postępowania)., ale udział oskarżonego w postępowaniu nie jest przestępstwem, skąd więc obawa o jego poczytalność w tym czasie?
Praktyka wskazuje, że w trakcie postępowania karnego, zwłaszcza przewlekającego się mogą występować u oskarżonego np.. zaburzenia reaktywne, które w zależności od ich charakteru i nasilenia mogą utrudniać bądź uniemożliwiać jego udział w postępowaniu, ale wtedy to organ procesowy powinien powziąć wątpliwości co do zdolności do jego udziału w dalszym postępowaniu, zaś powołani psychiatrzy ocenią wówczas stan jego zdrowia psychicznego i zdolność (lub jej brak) do udziału w postępowaniu, a także czy wymaga on leczenia i gdzie.
Proponowałabym zmianę tego paragrafu na następującą treść: „Jeśli w toku postępowania biegli lekarze psychiatrzy stwierdzą, że poczytalność oskarżonego nie budzi wątpliwości, udział obrońcy w dalszym postępowaniu nie jest obowiązkowy. Prezes sadu, a na rozprawie sąd, może wówczas cofnąć wyznaczenie obrońcy. Gdyby jednak stan zdrowia psychicznego oskarżonego i jego zdolność do udziału w postępowaniu budziła uzasadnione wątpliwości organu procesowego, powołani biegli psychiatrzy ocenią jego zdolność do udziału w postępowaniu (samodzielnego, bądź z pomocą obrońcy)” Może mógłby mieć tu zastosowanie paragraf 2 tego artykułu.
Sądzę, że problemem tym - my psychiatrzy – powinniśmy zainteresować przede wszystkim Sąd Najwyższy i o to zwracam się do Panów

Powołane piśmiennictwo:

1/ Ustawa z dnia 10 stycznia 2003 r., o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 17, poz.155).
2/ Uszkiewiczowa L.: Zarys psychiatrii sądowej. Wyd. U.W. Warszawa 1979.
3/ Szymusik A.: Psychiatria sądowa. Zagadnienie poczytalności w kodeksie karnym. (w) Dądrowski S., Jaroszyński J., Pużyński S (red), Psyciatria. T.3, 426-429. PZWL Warszawa 1989.
4/ Hajdukiewicz D.: Podstawy prawne opiniowania sądowo-psychiatrycznego w postępowaniu karnym, w sprawach o wykroczenia oraz w sprawach nieletnich. IPiN.2001.
5/ Cieślak M.: Wolter W.: Zagadnienia psychiatryczne z punktu widzenia prawa karnego materialnego. (w tym Niepoczytalność i Poczytalność ograniczona) Rozdział II (w) Cieślak M., Spett K., Szymusik A., Wolter W.: Psychiatria w procesie karnym. Wyd. Praw. Warszawa 1991, s. 21 – 44.
6/ Zoll A.: Wyłączenie odpowiedzialności karnej. Rozdział II (w) Buchała K., Zoll A.: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz do art. 1 –116 Kodeksu karnego. Zakamycze 1998. 203 –298.
7/ Kodeks postępowania karnego (w)Nowe kodeksy karne – z 1997 r. z uzasadnieniami. Wyd Praw. Sp. z o.o. Wyd. Praw. 1997 r.
8/ Grajewski J.: Rozdział 8. Oskarżony. (w) Grajewski J., Paprzycki L.K., Steinborn S (red. Grajewski J.) Kodeks postępowania karnego. Komentarz. T.I. Komentarz do art. 1 – 424 k.p.k. Zakamycze 2006, 278-304.

(0)
Reklama
Komentarze