Zaloguj
Reklama

Flora bakteryjna przewodu pokarmowego a ChAD – co je może łączyć?

Flora bakteryjna przewodu pokarmowego a ChAD – co je może łączyć?
Fot. panthermedia
(5)

W leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej obecnie stosowane są przede wszystkim farmako- oraz psychoterapia. Ze względu jednak na to, że przypadłość ta jest po prostu częsta, jak i w związku z tym, że nie u wszystkich pacjentów udaje się uzyskać satysfakcjonujące efekty leczenia, wciąż poszukuje się alternatywnych metod terapii dla chorych z ChAD. Ostatnio dużo uwagi kieruje się ku… probiotykom.

Reklama

Choroba afektywna dwubiegunowa to naprawdę często spotykana jednostka psychiatryczna – okazuje się bowiem, że w samych tylko Stanach Zjednoczonych rocznie zapada na nią nawet 3 miliony osób. Dużo wiadomo już o możliwościach leczenia, jak i o przyczynach tej jednostki – znane jest chociażby to, że znaczną rolę w jej rozwoju odgrywać mogą geny. Nadal jednak nie wiemy jeszcze wszystkiego – okazuje się bowiem, że związek z chorobą afektywną dwubiegunową może mieć… flora bakteryjna przewodu pokarmowego.

O bakteriach jelitowych i ich wpływie na funkcjonowanie ludzkiego organizmu od kilku co najmniej lat mówi się dość dużo. Uwagę zwraca chociażby to, że prawdopodobnie flora bakteryjna przewodu pokarmowego może wpływać na układ nerwowy – w literaturze pojawia się od pewnego czasu nawet termin osi jelitowo-mózgowej. Jaki jednak miałby być związek bakterii jelitowych z ChAD? Otóż nieprawidłowy skład flory przewodu pokarmowego może prowadzić do rozwijania się w organizmie swoistego stanu zapalnego, ale i skutkować nadmierną stymulacją układu odpornościowego – oba zaś zjawiska mogą, w co prawda niejasny na ten moment sposób, sprzyjać epizodom choroby afektywnej dwubiegunowej.

Związek flory bakteryjnej przewodu pokarmowego z ChAD zdają się potwierdzać przeprowadzone dotychczas badania. Prowadzono je między innymi w Stanach Zjednoczonych. Badano chociażby pacjentów, którzy hospitalizowani byli z powodu epizodów manii – części z nich (poza standardową farmakoterapią) podawano probiotyki, innym zaś placebo. Okazało się, że w grupie zażywającej preparaty dobroczynnych bakterii częstość hospitalizacji była rzadka, a oprócz tego pobyty w szpitalu tychże pacjentów trwały po prostu krócej.

Do rutynowego zalecania pacjentom z ChAD probiotyków z całą pewnością daleka jeszcze droga, opisane doniesienia po raz już kolejny wskazują jednak na to, że flora bakteryjna przewodu pokarmowego może mieć na ludzki organizm zdecydowanie większy wpływ niż w przeszłości przypuszczaliśmy.

Piśmiennictwo
Reklama
(5)
Komentarze