Zaloguj
Reklama

Kiedy kończy się prawda a zaczyna kontrowersja?

Autor/autorzy opracowania:


Kiedy kończy się prawda a zaczyna kontrowersja?
Fot. ojoimages
(5)

Żyjemy w czasach, gdzie plotka rozprzestrzenia się z prędkością światła. Wiadomości - nawet - “z końca świata” pojawiają na pierwszych stronach gazet, a dotarcie do człowieka to nic innego jak wywieranie na nim wpływu.

Cały czas mowa jest tu o kontrowersji, która stała się niezbędnym towarem na półce dnia codziennego. Nie potrafimy z zainteresowaniem czytać już pospolitych wiadomości, nie kupimy w sklepie czegoś, co nie wzbudzi w nas szału z okazji promocji, nie obejrzymy kolejnego serialu, jeżeli nie wydarzy się w nim nic nadzwyczajnego.

Życie nauczyło nas, że wymagamy coraz więcej, niekoniecznie idąc w dobrym kierunku. Jeżeli mamy kupić sobie nowy telefon, jego reklama by wpłynęła na nasz wybór musi być kontrowersyjna. Skromna wypowiedź polityka? A kiedy to było? Dzisiaj jeżeli nie jesteś na “tapecie” w mediach, jesteś nikim. Kto ma dla nas najlepsze kreacje ze świata mody? Ten, kto jest kontrowersyjny. A na jaki film do kina pójdziecie? Romantyczną komedię czy -oczywiście- na film, o którym jeszcze przed premierą było głośno?

Jesteśmy zachłanni na “skoki w bok” celebrytów, pikantne wiadomości z prywatnych sfer osób wyższego szczebla w Polsce czy plotki, które wprowadzają jedynie chaos.

Kontrowersja stała się modna, a przeciętność nudna. Wolimy jak jest głośno, kolorowo i hucznie! Często buntujemy się jak “młodzi gniewni” uznawając słowo “anty” za święte. Problem tkwi w tym, że kontrowersyjny nie zawsze oznacza dobry. I tu należy rozgraniczyć dobro od zła.

(5)
Reklama
Komentarze