Zaloguj
Reklama

Pokaż mi swoją głowę, a powiem ci kim jesteś

Pokaż mi swoją głowę, a powiem ci kim jesteś
Fot. medforum
(5)

Brzmi kusząco, prawda? Koncepcja ta była na tyle obiecująca, że zawładnęła światłymi umysłami medycyny na długie dekady. Frenologia, bo o niej mowa, rozbłysła niczym kometa na naukowym firmamencie końca XVIII wieku. Dawno już z niego zniknęła, odesłana do lamusa wraz z rozwojem psychiatrii. Dziś przypada rocznica urodzin jej „ojca”, Franza Josepha Galla (1758-1828). Czy doniesienia ze współczesnych badań zdmuchną nieco kurzu z dawnej teorii?

Gall twierdził, że mózg składa się z rozmaitych ośrodków, odpowiadającym poszczególnym funkcjom zachowania czy cech charakteru. Wyróżniał m.in. organ moralności, przyjaźni czy zaradności, twierdząc, że im bardziej nasilona dana cecha tym ów organ większy.

Wysokie nasilenie danej własności miało być widoczne w budowie czaszki i właśnie na jej podstawie Gall diagnozował choroby, słabości charakteru czy nawet – skłonności mordercze.

Najnowsze badania mózgu z wykorzystaniem neuroobrazowania dostarczają coraz więcej danych potwierdzających istnienie w mózgu wyspecjalizowanych ośrodków, odpowiedzialnych za poszczególne funkcje. Część z nich znana jest już od dawna, jak choćby ośrodki mowy: ruchowy Broki i słuchowy Wernickego.

Ostatnio uczeni z Max Planck Institute for Human Development odkryli, że osoby mające świadomość tego, że śnią (lucid dream) mają bardziej rozwiniętą część płata czołowego – tzw. biegun czołowy. Kilka lat temu z kolei badacze z Instytutu Neurobiologii Poznawczej University College London odkryli „ośrodek” introspekcji – to przednia i grzbietobrzuszna część kory przedczołowej.

Choć nie są to wyniki potwierdzające całkowitą słuszność Galla, to pewnie zacierałby on ręce z radości widząc pewne potwierdzenie słuszności swych intuicji. Pozostaje nam stwierdzić, że drogi rozwoju nauki bywają kręte niczym kora mózgowa.

(5)
Reklama
Komentarze