Zaloguj
Reklama

Schizofrenia zaburzeniem układu immunologicznego?

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Na podstawie: Jennie G. Pouget, Vanessa F. Gonçalves, Sarah L. Spain, Hilary K. Finucane, Soumya Raychaudhuri, James L. Kennedy, Jo Knight. Genome-Wide Association Studies Suggest Limited Immune Gene Enrichment in Schizophrenia Compared to 5 Autoimmune Diseases. Schizophrenia Bulletin, 2016

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Schizofrenia zaburzeniem układu immunologicznego?
Fot. Shutterstock
(0)

Człowiek, tym różni się od świata zwierzęcego, że pragnie dociec przyczyny zjawiska, które obserwuje. Chce je zbadać i ustalić, co doprowadziło do tego, co obserwuje. W niektórych dziedzinach jest to chęć poznania, poszerzenia wiedzy, co samo w sobie jest dla naukowca ekscytujące. W medycynie jednak ustalenie przyczyny danego schorzenia, ma, oprócz wymiaru teoretycznego, znaczenie kolosalne – pomaga zahamować rozwój choroby w jej wczesnym stadium, kiedy jeszcze nie daje objawów.

Czy naukowcy, zajmujący się etiologią schizofrenii, dokonują właśnie przełomu w rozumieniu tej choroby?

Istniały podejrzenia, że schizofrenia jest chorobą z kręgu autoimmunologicznych (choroba Leśniowskiego – Crohna, niedoczynność tarczycy typu Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, miastenia), gdzie przeciwciała wytwarzane przez organizm do walki z patogenami „tracą z oczu cel” i atakują własne ciało (komórki nerwowe, komórki nabłonka jelitowego, komórki tarczycy i inne). Międzynarodowy zespół prowadzony przez dr Jennie Pouget z Uniwersytetu w Toronto i dr Jo Knight’a z Uniwersytetu Lancaster znalazł  twarde argumenty na tezę, że schizofrenia różni się pod względem etiologii od przykładów wyżej wymienionych chorób.

Naukowcy chcieli sprawdzić czy genetyczne składowe, wpływające na układ odpornościowy, są również obecne u osób chorych na schizofrenię. Ich badanie jednak wykluczyło taki model – wzór genetyczny schizofrenii nie przypomina tego, jaki obserwujemy w klasycznych zaburzeniach autoimmunologicznych. Przebadali 108 regionów w genomie, które są znane, jako związane ze schizofrenią i określili, że tylko 6 z nich wpływa zarówno na układ immunologiczny (odpornościowy) i ośrodkowy układ nerwowy.

Po tym odkryciu Jennie Pouget powiedziała: „To nie znaczy, że układ odpornościowy nie jest zaangażowany w rozwój schizofrenii, ale na razie nie znamy drogi, na jakiej mógłby być w tym procesie zaangażowany”.

Osoby chore na schizofrenię wykazują pewne cechy defektu układu immunologicznego, takie jak częste zakażenia, przedłużający się stan zapalny, wspierając tym samym koncepcję łączącą zaburzenia autoimmunologiczne z zaburzeniami w pracy mózgu.

Jednakże, trudno jest stwierdzić, czy skutkiem gorszej funkcjonalności układu odpornościowego jest schizofrenia, czy na jej skutek osoba chora mniej o siebie dba i statystycznie częściej nabawia się różnych schorzeń. Trudno jest określić co jest przyczyną, a skutkiem.

Jo Knight zauważa również, że przyczyną choroby są czynniki środowiskowe: „Wiemy, na przykład, że zachorowanie na schizofrenię jest bardziej prawdopodobne u osoby, która w przeszłości przechodziła ciężką infekcję wymagającą hospitalizacji. Oznacza to, że nadmierna aktywacja układu odpornościowego może być spowodowana przez czynniki środowiskowe, jak bycie narażonym na określone wirusy czy bakterie”

Zespół dr Jennie Pouget i dr Jo Knight’a konkluduje, że schizofrenia nie wydaje się być chorobą autoimmunologiczną. Nie można jednak wykluczyć, że narażenie na czynniki środowiskowe, które aktywują odpowiedź immunologiczną (jak infekcje bakteryjne, wirusowe, czy stres) przyczyniają się do rozwoju schizofrenii. Podkreślają, że konieczne są dalsze badania.

(0)
Reklama
Komentarze