Zaloguj
Reklama

Walka czeskiego rządu z narkomanią. Nawet milion Czechów bierze narkotyki i nadużywa leków!

Walka czeskiego rządu z narkomanią. Nawet milion Czechów bierze narkotyki i nadużywa leków!
Fot. Shutterstock
(0)

Jak wynika z raportu na temat wdrażania polityki antynarkotykowej w Czechach liczba użytkowników opioidów i amfetaminy wzrosła z 32,5 tys. w 2008 r. do 47,8 tys. w 2017 r.

Reklama

W Republice Czeskiej jest aż 125 tysięcy palaczy konopi, natomiast leki uspokajające i nasenne nadużywane są przez około 900 tysięcy osób. Szacuje się, że najwięcej użytkowników narkotyków jest w Pradze (16 600), kraju usteckim (6700) i kraju morawsko-śląskim (4100).

Od 2012 r., kiedy odsetek osób zażywających konopie indyjskie w ogólnej populacji wynosił 2,7%, odnotowano wzrost o 1,7 punktu procentowego. Przy przeliczaniu na populację dorosłych liczbę osób zażywających konopie indyjskie można oszacować na 125 tysięcy. - czytamy w raporcie.

Zmniejszenie liczby uzależnionych jest priorytetem

Wśród środków uspokajających i nasennych, w Republice Czeskiej najczęściej wykorzystywane są alprazolam i zolpidem. Pierwszy lek nadużywa około 270 tysięcy osób, a drugi 190 tysięcy. Rządowa rada ds. koordynacji polityki antynarkotykowej zatwierdziła krajową strategię zapobiegania i ograniczania szkód w zachowaniach związanych z uzależnieniami na następne osiem lat.

Dokument, który został przyjęty ma na celu wzmocnienie prewencji, stworzenie wysokiej jakości biur ds. uzależnień, a także regulować rynek narkotyków oraz skupiać się na lekach zawierających substancje psychoaktywne, konopie indyjskie i kannabinoidy.

Premier Andrej Babiš uznał walkę z narkotykami za priorytet. Jako pierwszy premier odwiedził miejsce, gdzie pomaga się uzależnionym i ich rodzinom.

Marihuana nie jest głównym problemem?

Jindřich Vobořil, który był krajowym koordynatorem ds. narkotyków od 2010 r. do lipca 2018 r. uważa spadek liczby osób zażywających heroinę za znaczący sukces w walce z narkotykami. Od 2008 do 2015 roku spadła liczba osób zażywających tę substancję z 12 do 3 tysięcy.

Vobořil skrytykował jednak strategię rządu. Według niego, marihuana należy do innej kategorii narkotyków. Badania na całym świecie mówią, że osoby regularnie palące konopie nie przestawiają się na nic innego i rzadziej uzależniają się od alkoholu. - powiedział Voboril. Dodał również, że alkohol stanowi większy problem, bowiem w samych Czechach od 400 do 500 tysięcy osób regularnie spożywa alkohol, a około 100 tysięcy jest uzależnionych od niego. Vobořil uważa, że do zwiększenia się narkomanii może przyczyniać się kryzys gospodarczy i wzrost bezrobocia.

Używanie konopi jest już legalne w wielu miejscach jak chociażby Kolorado, Kalifornia, Waszyngton (USA), Kanada i Holandia. Prawo, które legalizowałoby używanie i uprawę konopi na własny użytek, jest promowane przez niektóre środowiska w Czechach. Jednak prawo dot. marihuany jest u naszych południowych sąsiadów bardziej liberalne bowiem posiadania niewielkiej ilości suszu tj. 10 gram na własny użytek jest traktowane jako wykroczenie za które można otrzymać mandat do 2 tysięcy złotych. W Polsce natomiast za to samo przewinienie grozić może kara pozbawienia wolności do lat 3.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze