Zaloguj
Reklama

Wiceminister Zdrowia za "siłowymi" metodami leczenia ADHD

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • gazeta.pl

Adres www źródła:

Kategorie ICD:


(0)

Poseł Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia ma sposób na zachowanie dziecka z ADHD: "Jak poradzić sobie z ADHD? Sprawić dziecku lanie"

Za Gazetą Wyborczą (29.06.2006):
 
"Ostatnio spotykamy się z coraz większym naciskiem firm farmaceutycznych, które kreują nam choroby, na przykład ADHD - najmodniejszą chorobę współczesnej Europy. Ja też miałem ADHD, ojciec mi wlał - takie było leczenie, to jest kwestia nadpobudliwości" - powiedział Piecha posłom z sejmowej komisji zdrowia podczas jednego z kwietniowych posiedzeń. Jego wypowiedź w tym miesiącu przytoczyło branżowe pismo "Służba Zdrowia".
- Tej choroby nie da się leczyć, karząc dziecko. To po prostu nie działa i może spowodować depresję - mówi mama ośmioletniego Adriana Rędzio. Chłopak chodzi do jednej z lubelskich podstawówek. Choruje na ADHD.

- Najgorzej było w przedszkolu. Rozrzucał zabawki, zaczepiał dzieci, bardzo trudno było go upilnować. Od wychowawców słyszałam, że "dzieciak jest po prostu źle wychowany", a ja jestem "niewydolna wychowawczo". Byłam bezradna. Kiedy poszedł do podstawówki, trafił na świetnych nauczycieli. Nadal jest nieznośny, potrafi schować się pod ławkę albo urządzać sobie spacery po klasie. Ale nikt już nie ma o to do mnie pretensji. Przyznaję: sama na początku, kiedy Adrian zaczynał zachowywać się niegrzecznie, próbowałam klapsów. Ale to nie działało, po kilkunastu sekundach już o nich nie pamiętał - wspomina mama Adriana.

dr hab. Tomasz Wolańczyk (kierownik Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego Akademii Medycznej w Warszawie) wyklucza bicie dzieci, jako jedną z metod terapii. "Dzieci cierpiące na ADHD są impulsywne, ale wcale nie muszą być agresywne. Bicie może tylko pogorszyć sytuację i zwiększyć ryzyko wystąpienia agresji".

Moroz mówi wprost: - Gdyby moi rodzice, którzy nigdy o ADHD nie słyszeli, bili mnie - jak radzi pan minister - to ja po prostu byłbym dzisiaj bandytą! Agresja rodzi agresję. Dzieci z ADHD potrzebują konsekwencji, ale nie przemocy! Zaczynamy zbierać podpisy pod petycją do kancelarii Sejmu, w której chcemy pokazać nasze oburzenie wypowiedziami ministra Piechy. Zastanawiamy się, czy ten człowiek powinien pełnić tak odpowiedzialną funkcję.

Minister Piecha nie ma sobie nic do zarzucenia: - Nie zachęcałem do bicia dzieci chorych na ADHD, po prostu podałem swój przykład. Jest niebezpieczeństwo, że zdrowe dzieci, z którymi rodzice nie potrafią sobie poradzić, są diagnozowane jako chore. Leczenie farmakologiczne jednego chorego dziecka kosztuje od 200 do 300 zł miesięcznie. Na to nas nie stać.

ADHD

To zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi, jest schorzeniem genetycznym. Dzieci chore mają problem z koncentracją na lekcji, są bardzo żywe, nauczycielom trudno je upilnować. W 60 proc. przypadków objawy mijają w okresie dorastania, ale ogromny wpływ na to ma sposób wychowywania.
(0)
Reklama
Komentarze