Zaloguj
Reklama

Winter Workshop on Schizophrenia - relacja

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ICD:


Winter Workshop on Schizophrenia - relacja
Fot. medforum
(0)

Sprawozdanie z 5th Annual Scientific European First Episode Schizophrenia Network Meeting, Davos, Szwajcaria, 23.02.2002.

5th Annual Scientific European First Episode Schizophrenia Network Meeting, Davos, Szwajcaria, 23.02.2002.

Kolejne spotkanie europejskiej organizacji badaczy pierwszego epizodu schizofrenii odbyło się w Davos i tradycyjnie poprzedzało rozpoczęcie Winter Workshop on Schizophrenia. Poprzednia konferencja, która miała miejsce w Whistler, (sprawozdanie z której opublikowano w Psychiatrii Polskiej, 2001;35:685) została uhonorowana wydaniem specjalnego suplementu British Journal of Psychiatry (w druku), co podkreśla wysoki poziom prac prezentowanych w trakcie tych spotkań. Obecne spotkanie zostało podzielone na trzy części, odzwierciedlające najważniejsze, zdaniem organizatorów, zagadnienia badawcze: zagadnienia epidemiologii pierwszego epizodu psychozy, znaczenie objawów prodromalnych oraz kierunki optymalnej interwencji po wystąpieniu objawów psychotycznych.


Pierwszy mówca Prof. Glynn Harrison z Uniwersytetu w Bristolu skupił się na znaczeniu czynników psychospołecznych dla przebiegu i odległych skutków psychoz. Stwierdził on, że nie ma obiektywnych powodów, dla których pierwszy epizod psychozy miałby być punktem wyjścia dla kumulowania dalszych psychospołecznych czynników ryzyka niekorzystnego przebiegu choroby. Przytoczył on badania, które wskazują, że dwa czynniki wyznaczają dalszy przebieg schizofrenii po wystąpieniu pierwszego epizodu. Pierwszy z nich to długość psychozy w ciągu dwu pierwszych lat choroby, drugi to miejsce (środowisko) gdzie mieszka chory (czynniki psychospołeczne). W krajach rozwiniętych odsetki chorych z najlepszym i najgorszym zejściem choroby po dwóch latach od zachorowania to odpowiednio35% i 33%. Ta sama ocena w krajach rozwijających się (badania dotyczyły głównie Indii) daje inne wyniki: 52% i 19% (OR=2,01). Po 15 latach choroby wyraźnie widać lepsze funkcjonowanie chorych i lepsze wyniki leczenia psychoz schizofrenicznych w krajach rozwijających się. Zdaniem Prof. Harrisona warunki zarówno mikro jak i makro społeczne, wpływają na ostateczne skutki choroby. Toteż uważa on, że czynniki psychospołeczne mogą w dużej mierze determinować długoterminową prognozę w schizofrenii. Czynniki psychospołeczne mogą także odgrywać ważną rolę w etiologii wystąpienia psychozy. W związku z tym model „programowania”, to jest model w którym czynniki biologiczne (poczynając od życia płodowego) determinują dalsze kolejne fazy chorowania uważa on za niewłaściwy. Proponuje on zastąpienie go modelem „life course”. Jest to dynamiczny i obejmujący sprzężenia zwrotne pomiędzy czynnikami społecznymi, psychologicznymi i objawami model schizofrenii, wplecionej w przebieg całego życia w różnych jego aspektach.


Prof. Helene Verdoux z Bordeaux zwróciła uwagę na czynniki które mogą zafałszowywać wyniki badań epidemiologicznych epidemiologicznych występowania, przebiegu i prognozy psychoz. Takim czynnikiem może być dobór grupy badanej, na przykład w postaci wprowadzenia kryterium wyłączającego osoby nadużywające substancji psychoaktywnych. W efekcie wprowadzenia takiego kryterium grupa badana automatycznie staje się grupą wyselekcjonowaną o lepszej prognozie. W takiej grupie współczynniki zachowań samobójczych i para-samobójczych, częstość przymusowych przyjęć i podobne wyznaczniki niekorzystnego przebiegu będą niedoszacowane.
Mark Weiser z Sheba Medical Center z Izraela omówił wnioski wynikające z zestawienia danych, uzyskiwanych na potrzeby armii, dotyczących mężczyzn w wieku przedpoborowym z rejestrem hospitalizacji psychiatrycznych. Stwierdził on, że istnieją czynniki ryzyka specyficzne dla schizofrenii, a także czynniki ryzyka wystąpienia jakichkolwiek zaburzeń psychiatrycznych. W tym ujęciu schizofrenia jest najpoważniejszym z zaburzeń psychicznych, ale dzieli z innymi schorzeniami czynniki ryzyka, stanowiąc element kontinuum zaburzeń psychicznych. Obrazują to na przykład dane dotyczące IQ osób badanych. U wszystkich osób ze schorzeniami psychiatrycznymi IQ jest (statystycznie) niższe niż u osób bez rozpoznanych zaburzeń. Ale osoby ze schizofrenią stanowią koniec tego kontinuum, dalej w badanej przez Izraelczyków populacji są już tylko osoby z upośledzeniem. Liczne dane uzyskane w tym badaniu generalnie potwierdzają gorsze wyniki badań IQ, gorsze funkcjonowanie społeczne, częstsze występowanie nie-psychotycznych zaburzeń psychiatrycznych w wieku dojrzewania (26,8% versus 7,4%) oraz częstsze nadużywanie substancji psychoaktywnych (12,4% versus 5,9%) wśród osób, które później zachorowują na schizofrenię w porównaniu z pozostałą populacją młodych mężczyzn.


Profesor Matti Isohanni z Oulu na początku swojego wystąpienia omówił czynniki ryzyka wystąpienia schizofrenii. Wśród tych czynników wymienił, między innymi czynniki związane z osobą matki i ciążą, takie jak pochodzenie dziecka z niechcianej ciąży, otyłość u matki, depresja u matki poprzedzająca poród oraz przeżycie przez matkę w ciąży ekstremalnego stresu. Jednak najbardziej interesujące w jego wystąpieniu były wykresy obrazujące zależność pomiędzy wiekiem w jakim dziecko nauczyło się stać a ryzykiem wystąpienia schizofrenii. W zależności od tego czy nauka tej umiejętności następowała do 9, czy kolejno w 10, 11, 12 miesiącu życia, stopniowo z każdym miesiącem „opóźnienia” ryzyko wzrasta. Isohanni odnotował jednak także, że istnieje grupa pacjentów niezwykle utalentowanych chorujących na schizofrenię.


Kolejnym mówca był dr Kurt Maurer z Mannheim. Tematem tego wystąpienia była schizofrenia o późnym początku (powyżej 40 roku życia). Odnotował on istnienie dwóch istotnych zagadnień. Pierwsze z nich to odmienny wzorzec krzywej zachorowań na schizofrenię u obu płci. U kobiet krzywa zachorowań w zależności od wieku posiada dwa szczyty, jeden w wieku około 30-34 lat, druga odpowiada późnym zachorowaniom (ze szczytem w wieku około 50-54 lata). U mężczyzn ta sama krzywa ma tylko jeden szczyt we wczesnym wieku dorosłym a następnie konsekwentnie już opada. Drugie zagadnienie dotyczyło różnic w obrazie klinicznym schizofrenii a późnym i o wczesnym początku. U chorych z późniejszym początkiem choroby dominują urojenia paranoiczne (usystematyzowane), występują omamy z wielu zmysłów, a zaburzenia formalne myślenia są wyraźnie mniej częste. Wydaje się, że do osób które zachorowują w młodym wieku odnosi się neurorozwojowa teoria schizofrenii, natomiast dla późniejszych zachorowań znaczenia mają procesy neurodegeneracyjne.
John Stirling z Manchaster w swoim wystąpieniu zajmował się tymi czynnikami które pozwoliłyby na początku choroby prognozować co do dalszego jej przebiegu. Stwierdził on, że badania neurokognitywne przeprowadzone na początku choroby pozwalają na różnicowanie osób z dobrym i niekorzystnym rokowaniem. Także zagadnieniami prognostycznymi zajął się Prof. Altamura (Mediolan). Wśród czynników wskazujących na możliwość niekorzystnego przebiegu choroby wymienił on: wcześniejszy wiek zachorowania, wyższe podstawowe poziomy kortyzolu w surowicy, strukturalne nieprawidłowości w budowie mózgu, zmniejszone poziomy HVA w płynie mózgowo rdzeniowym, zwiększone poziomy dynorfiny A. Czynniki kliniczne związane z niekorzystnym rokowaniem to dominacja objawów negatywnych, obecność objawów afektywnych, wczesny i ukryty początek choroby oraz dłuższy okres nie leczonej psychozy. Wśród osób z jednym epizodem wiek zachorowania wynosi średnio 26,4 lat, a wśród osób które przebyły wiele epizodów psychozy jest wcześniejszy (23,5). Okres nie leczonej psychozy wynosi w tej pierwszej grupie średnio 7 miesięcy a w grupie z wieloma epizodami 23,6 miesiąca. W dyskusji do znaczenia czynników prognostycznych, podnoszono kwestię czy istotnym czynnikiem jest tak naprawdę długość nie leczonej psychozy czy też maskuje ona tylko parametr poziomu przedchorobowego funkcjonowania, który być może jest istotnym czynnikiem predykcyjnym.


Jean Addington (Calgary) która była jedynym nie-europejskim mówca tego europejskiego spotkania zajęła się zagadnieniami oceny wczesnych objawów psychotycznych. Jej zdaniem z powodu heterogeniczności zarówno objawów jak i etiologii schizofrenii trudno przypuścić aby jakiekolwiek kryteria oparte wyłącznie na objawach prezentowanych przez pacjentów, pozwalały ustalić diagnozę w okresie prodromalnym. Kolejnych kilka wystąpień poświeconych było programom wczesnej interwencji. Prezentowali je A. Wieneke (Kolonia), Tor K. Larsen (Rogaland Psychiatric Hospital, Norwegia, program TIPS), T. Craig (Londyn, Lambeth, program LEO). W dyskusji do tych prezentacji Prof. R. Murray zwrócił uwagę, że ich wyniki są bardzo obiecujące ale nikt nie bada wagi entuzjazmu osób rozpoczynających nowy program dla wyników działania tego programu. Entuzjazm i osobiste zaangażowanie stanowią istotny czynnik który wpływa na prezentowane wyniki programów wczesnej interwencji, jednak po kilku latach działalności takich programów wpływ tego czynnika może być słabszy.
Ostatni mówca Jim van Os z Maasticht przedstawił instrument pozwalający na badanie niezgodności w rozpoznawaniu potrzeb pacjenta przez klinicystę. 19- punktowa skala (2-COM, tj. „two way communication”) pozwala na określenie potrzeb pacjenta które nie są dostrzegane przez osobę leczącą i polepszenie rozpoznawania tych potrzeb w terapii.

Autor:
lek. Sławomir Murawiec
III Klinika Psychiatryczna
Instytut Psychiatrii i Neurologii
Warszawa

(0)
Reklama
Komentarze