Zaloguj
Reklama

Wyczerpanie walką przyczynia się do nasilenia okrucieństwa

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Gazeta Wyborcza

Adres www źródła:


Wyczerpanie walką przyczynia się do nasilenia okrucieństwa
Fot. Shutterstock
(0)

Służby medyczne Pentagonu przygotowały raport z którego wynika m. in., że 30% żołnierzy wracających z Iraku cierpi z powodu zespołu stresu pourazowego, a 20% nasilonego stanu depresyjnego. Dane zgromadzone na podstawie przeprowadzonego wśród nich sondażu wskazują na znaczący poziom korelacji pomiędzy czasem służby na froncie i pobytu w domu a natężeniem depresyjności, zachowań destruktywnych i łamaniem zasad etyki wobec więźniów i cywilów. Deklarowali oni ponad dwukrotnie częściej poparcie dla stosowania tortur i nieuzasadnionej przemocy niż pozostali badani.

Ostatnio przedłużono przeciętną długość służby w Iraku dotychczasowych 12 do 15 miesięcy (niektóre jednostki przebywają tam ponad 18 miesięcy). Żołnierze przebywają w bazach w USA pomiędzy wyjazdami na front maksymalnie rok, podczas gdy zdaniem badaczy powinni tam być minimum 18-36 miesięcy.

Jeden z psychologów przygotowujących raport podkreśla specyfikę tej wojny różniącej się od dotychczasowych konfliktów zbrojnych, gdyż w Iraku nie funkcjonuje rozróżnienie na „front” i „tyły”. Wysyłani tam żołnierze przeżywają silne napięcie emocjonalne związane z koniecznością wielomiesięcznego przebywania w stanie ciągłej gotowości bojowej. Jak podkreśla dr Andy Morgan z Yale University: "Takie ogromne napięcie można wytrzymać, gdy towarzyszy mu poczucie, że jednocześnie robi się coś pozytywnego i że ma się wpływ na swoją sytuację, Gdy żołnierz tego poczucia nie ma, bardzo szybko dochodzi do stanu, w którym liczy się tylko bezpieczeństwo jego oddziału. Wszystko inne - w tym standardy etyczne - przestaje mieć znaczenie"

(0)
Reklama
Komentarze