Zaloguj
Reklama

Bilans korzyści przy przyjmowaniu leków

Autorzy: dr n. med. Sławomir Murawiec, Instytut Psychiatrii i Neurologii
Bilans korzyści przy przyjmowaniu leków
Fot. medforum
(4)

Przyjmując leki stosowane w leczeniu schizofrenii (i wszystkie inne) warto zdawać sobie sprawę z zagadnienia bilansu korzyści - koszty przyjmowania leku.

Każdy lek stosowany jest dlatego, że leczy lub przynosi poprawę w jakiejś chorobie. Leki przeciwpsychotyczne leczą objawy psychozy w przebiegu schizofrenii i w dużej mierze zapobiegają jej nawrotom. Leki na nadciśnienie normalizują ciśnienie krwi i zapobiegają jego powikłaniom (jak zawał, wylew). Insulina kontroluje poziom glukozy we krwi i zapobiega powikłaniom cukrzycy. I tak jest w odniesieniu do wielu leków. Zawsze obecny musi być element korzyści, zysku dla pacjenta z przyjmowania leku.

Reklama

W przypadku niektórych osób koszty leczenia mogą być wyższe niż zazwyczaj. Na przykład pojawia się jakieś silne działanie niepożądane leku. Jeśli tak jest, należy lek zmienić ale nie należy zaprzestać leczenia. Na szczęście lekarze dysponują wieloma lekami stosowanymi w leczeniu schizofrenii i innych psychoz i jeśli któryś lek daje niekorzystny bilans korzyści i kosztów terapii, można go próbować zamienić na inny.

Czasami niektóre osoby widzą tylko jedną stronę omawianego tu tematu – czyli tylko stronę kosztów, działań niepożądanych, ograniczeń związanych z leczeniem. Wtedy widzą tylko część całości obrazu leczenia. Podstawowe znaczenie ma to, żeby zobaczyć całość obrazu. Trzeba zobaczyć i zrozumieć, dlaczego lekarz zaleca przyjmowanie leku (jak groźna może być sama choroba, zachowania w jej trakcie i jej następstwa dla rodziny, dla życia, dla samego leczonego). Leki nie są zalecane przez lekarzy bez przyczyny. Są zalecane ponieważ leczą poważną i czasami bardzo groźną dla pacjenta i jego otoczenia chorobę. Warto zobaczyć co daje przyjmowanie leku, czego pozwala uniknąć, jakie są korzyści z jego przyjmowania. Dopiero ocena całości obrazu zysków i kosztów leczenia pozwala na stwierdzenie, że lepiej się leczyć i prowadzić w miarę możliwości zwykłe życie, niż nie leczyć się i chorować.

Dawniej osoby leczone były bardziej przyzwyczajone do ponoszenia kosztów leczenia. Można sobie przypomnieć, że dawne lekarstwa musiały być gorzkie. W ten sposób człowiek był pogodzony z myślą, że się leczy, że leczenie może być „niedobre” ale że za ten koszt uzyskuje zdrowie. Obecnie różne leki i syropy mają smak malinowy lub waniliowy. To na pewno dobrze, lepiej niż miałyby być wstrętne. Takie podejście do leczenia przekazuje też osobie leczonej informacje, że leczenie ma być „łatwe, miłe i przyjemne”. Czasami tak może być ale nie zawsze. Czasami lekarstwo w jakimś sensie dosłownym lub przenośnym musi być „gorzkie”, ponieważ innego jeszcze nie wynaleziono.

Tak więc samo skoncentrowanie na działaniach niepożądanych lub innych dolegliwościach związanych z leczeniem jest postawą jednostronną. Warto zdać sobie i innym pytanie – co zyskuję jeśli biorę leki, co byłoby ze mną gdybym ich nie brał?

Artykuł pochodzi z 4 numeru czasopisma Odnaleźć drogę (kliknij aby pobrać PDF)

Piśmiennictwo

Adres www źródła:

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Reklama
(4)
Komentarze