Zaloguj
Reklama

Jak święta i inflacja mogą wpływać na zaburzenia odżywiania?

Autorzy: DSpectrum
Rodzinne święta
Fot. shutterstock
Rodzinne święta
(0)

Tegoroczne święta mogą być trudne. Grudniowy czas kojarzy się nam często z dużym zamieszaniem, gorączką zakupową i przygotowywaniem wielu potraw na świąteczny stół – to stres dla wielu z nas. Dla osób z zaburzeniami odżywiania, wyzwań jest jednak znacznie więcej. To nie tylko niepokój związany z jedzeniem, w tym roku dodatkowym źródłem stresu jest także rosnąca inflacja. Wszystkie te czynniki niekorzystnie wpływają na zdrowie psychiczne. Dlaczego tak się dzieje i co możemy z tym zrobić?

Reklama

Czynniki stresogenne, duże napięcie, niełatwe relacje z rodziną i brak kontroli – to wszystko może wpłynąć na nasilenie objawów zaburzeń psychicznych. Dzieje się tak nie tylko w przypadku zaburzeń odżywiania – ten trudny okres może też np. nasilić nałogi u osób uzależnionych. Chorzy próbują odciąć się od konfrontacji z problemem w jedyny znany sobie sposób, czyli ulegając nałogom lub chorobliwym zachowaniom. Podczas świąt występuje bowiem wiele punktów zapalnych, które mogą nasilić objawy choroby.

Co ważne – święta nie są przyczyną zaburzeń odżywiania czy uzależnień. Te wynikają raczej z głęboko zakorzenionych problemów, nie wystarczy kilka świątecznych dni by zachorować. Mogą one jednak być aktywatorem choroby czy skłonności, które już w sobie mamy.

Czas rodzinnych… kłótni

Chociaż wiele osób utożsamia święta z przyjemnym czasem spędzonym w gronie rodziny, dla niektórych jest to powód do dodatkowego stresu. Nie zawsze mamy dobre relacje z rodziną, często też staramy się dopasować do jej oczekiwań, które nie są zgodne z nami.

– Niestety często spotykam się z pacjentami, którzy czują dużą presję ze strony członków rodziny. W czasie, gdy cała rodzina spotyka się w jednym miejscu, może dojść do wielu nieprzyjemnych sytuacji. W rozmowach często pojawia się krytyka, żal z powodu niespełnionych ambicji, porównywanie danej osoby z innymi. Ponadto każdy chyba zna niezręczne, pozornie niewinne pytania, które ingerują w naszą prywatność, np. pytania o partnera, dzieci, pracę czy studia – mówi Aleksandra Dejewska, psycholog, terapeutka zaburzeń odżywiania.

To wszystko generuje duży stres. Co więcej, udawanie przy rodzinie kogoś, kim nie jesteśmy, jest wyczerpujące fizycznie i psychicznie. Wynika to z tego, że boimy się odrzucenia i za wszelką cenę będziemy zabiegać o miłość i akceptację – dodaje psycholog.

Warto dodać, że nie zawsze dobrze odczytujemy intencje innych osób. Możemy bowiem mieć swoją (często odmienną) wizję tego, czego od nas oczekują. Cała presja, wysiłek i stres związany z relacjami w rodzinie mogą dość mocno odbić się na zdrowiu psychicznym.

Smaczne jedzenie… czy dla każdego?

Osoby, które chorują na zaburzenia odżywiania obawiają się nieodłącznej części świętowania, czyli jedzenia. Pojawiają się wtedy potrawy o nieznanej kaloryczności, z większą niż zwykle zawartością cukrów i tłuszczy.

 Jedzenie może wywoływać strach u chorych na zburzenia odżywiania. To tzw. fear foods, czyli potrawy, których obawiają się osoby chore – najczęściej te cierpiące na anoreksję. Przeważnie są to rzeczy tłuste, słodkie, kojarzone z dużymi ilościami kalorii. Wtedy pojawia się  przekonanie, że zjedzenie takiej rzeczy od razu skutkować będzie przytyciem. Na świątecznym stole takich potraw jest wiele, a chorzy czują, że nie mają kontroli nad posiłkamitłumaczy Aleksandra Dejewska.

Święta sprzyjają również objadaniu się. Pojawia się nienormatywna ilość jedzenia, a także presja, że przecież trzeba zjeść, bo się zmarnuje. Dlatego też łatwiej jest nabrać wagi w tym okresie. To generuje następne napięcia, szczególnie, że zaraz jest sylwester, związany z kolejną presją, by „ładnie” wyglądać.

Inflacja

Wspominając o tegorocznych świętach, nie można zapomnieć o inflacji. Ma ona ogromny wpływ na nasze życia i jest powodem wielu obaw. Boimy się, czy będzie nas stać na święta, zakup prezentów i dodatkowe wydatki. Panuje przekonanie, że nie wypada pojawiać się z pustymi rękami, a gości należy witać bogato zastawionym stołem.

Niepewność i stres związany z finansami sprzyjają pogłębieniu się problemów psychicznych. Budżet wpływa też na nasze decyzje zakupowe. Możemy wtedy kupować tańsze i bardziej przetworzone jedzenie, które sprzyja procesowi tycia, a to duży problem dla osób cierpiących na zburzenia odżywianiadodaje Aleksandra Dejewska.

Warto ustalić sobie priorytety i przyjąć założenie, że intencja obdarowania najbliższych jest ważniejsza, niż wartość finansowa prezentu. Możliwości przygotowania „tańszych” prezentów jest wiele. Wystarczy obudzić w sobie kreatywność, sprawdzić chociażby w sieci filmy z cyklu „do it yourself”. Może się okazać, że upominki przygotowane samodzielnie, w oczach obdarowanych będą wyjątkową niespodzianką.

Rodzinne święta, fot. panthermedia

Jak przeżyć święta z zaburzeniami odżywiania?

Osoby chore mogą zadbać o to, by na stole pojawiło się komfortowe dla nich jedzenie, by mogły zjeść coś, co znają. Ważne jest, by nie zabraniać sobie posiłków i móc cieszyć się ich spożywaniem z innymi, dlatego warto porozmawiać z bliskimi, by przyrządzili „bezpieczne” potrawy.

Siedząc przy stole, lepiej nałożyć sobie jedną, konkretną porcję, by uniknąć dokładek. Po zjedzeniu można wstać od stołu. Ciągłe siedzenie przy nim może być trudne zwłaszcza dla osób z napadowym objadaniem się czy bulimią. W dni świąteczne należy też jeść regularnie, nie głodzić się przed głównym posiłkiem i zadbać o nawodnienie organizmu.

Podczas rozmów warto natomiast pamiętać, że cudze opinie nie są o nas. Świadczą tylko o osobie, która je wypowiada i nie są faktami.

Kiedy czujemy, że napięcie w towarzystwie narasta – po prostu odejdźmy, wyciszmy się. Polecam też ściągnięcie aplikacji, które posiadają metody relaksacyjne, medytacje, techniki oddychania, a nawet gry relaksacyjneradzi Aleksandra Dejewska.

To, co może być ważne dla osób wierzących – kiedy jesteśmy chorzy, nie jest grzechem jedzenie podczas postu. Zaburzenia odżywiania to choroba, jak każda inna i należy traktować ją poważnie. A post możemy obchodzić w inny sposób – dodaje.  

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze