Zaloguj
Reklama

Oddalenie się z miejsca wypadku – szok czy świadome działanie?

Oddalenie się z miejsca wypadku – szok czy świadome działanie?
Fot. Shutterstock
(0)

Zagadnienie związane z oddaleniem się z miejsca wypadku jest niezwykle trudne do rozpatrzenia pod kątem odpowiedzialności sprawcy – nie zawsze bowiem wiąże się ono z pragnieniem uniknięcia odpowiedzialności i strachem, choć polskie prawo nie zawiera regulacji dotyczących „szoku powypadkowego”. Nie zmienia to jednak faktu, że taka reakcja u kierującego jest możliwa i to może stanowić o zachowaniu polegającym na oddaleniu się z miejsca zdarzenia.

Reklama

Kraje, które mogą się poszczycić wysokim poziomem zmotoryzowania, borykają się jednocześnie z problemem wypadków drogowych. Polska należy do krajów, gdzie wypadki te stanowią problem społeczny o szerokim zasięgu. Jak pokazują statystyki, do tego rodzaju zdarzeń dochodzi w 80% z winy kierującego pojazdem, a w 20% wina leży po stronie pieszego, pasażera lub innej siły zewnętrznej (jak choćby stanu technicznego pojazdu czy infrastruktury drogowej). Niemniej człowiek i jego błędy to główna przyczyna zaburzenia stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym [1].

Oddalenie się z miejsca wypadku

W związku z dużą ilości wypadków, jakie zdarzają się na drogach, znaczącym problemem jest oddalenie się sprawcy z miejsca zdarzenia [1]. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 15 marca 2001 r. zbiegnięcie z miejsca zdarzenia jest sytuacją, w której: „sprawca oddala się z miejsca wypadku w zamiarze uniknięcia odpowiedzialności, w szczególności uniemożliwienia lub utrudnienia ustalenia jego tożsamości, okoliczności zdarzenia i stanu nietrzeźwości (na tle art. 178 k.k. także pozostawania pod wpływem środka odurzającego)” [2]. Sytuacja, o której mowa, to nie tylko oddalenie się z miejsca wypadku bezpośrednio po zdarzeniu, ale także w momencie oddalenia się po dłuższym przebywaniu w miejscu wypadku, przed przyjazdem policji – czyli przed rozpoczęciem jakichkolwiek działań mających na celu ustalenie stanu faktycznego i przyczyn zaistniałej sytuacji. Zwykle ucieczka z miejsca zdarzenia jest związana z chęcią uniknięcia kary za sprawstwo, tym bardziej kiedy do zdarzenia doszło, gdy kierujący był np. pod wpływem alkoholu czy innego środka odurzającego [1].

Szok powypadkowy a strach przed odpowiedzialnością

Polskie badania prowadzone w tym obszarze pokazują, że do najczęstszych przyczyn oddalenia się z miejsca zdarzenia zalicza się obawę przed odpowiedzialnością karną, chęć ukrycia niedozwolonego stanu, uniknięcie konsekwencji zawodowych, uniknięcie kompromitacji, niechęć tłumaczenia się oraz „szok powypadkowy”. Kryminolog Brunon Hołyst zauważa jednak, że na gruncie polskiego prawa nie funkcjonuje pojęcie "szoku powypadkowego”, a jedynie strach przed konsekwencjami i odpowiedzialnością [1].

fot. panthermedia

Szok powypadkowy stanowi element zaistnienia sytuacji stresowej – uczestnictwo w wypadku drogowym spełnia kryteria odnoszące się do opisu sytuacji stresowej, głównie z uwagi na fakt, że jest to zdarzenia nieoczekiwane, na które nie można się przygotować, a dana osoba nie ma gotowych strategii radzenia sobie z tą właśnie określoną sytuacją [3].

Piśmiennictwo

Źródło tekstu:

  • [1] A. Pilszyk, A. Ruzikowska: Oddalenie się sprawcy wypadku drogowego: działanie w szoku czy celowe zachowanie – opis przypadku. „Postępy Psychiatrii i Neurologii” 2013, nr 22(3), s. 211–216.
    [2] Orzecznictwo Sądu Najwyższego-Izba Karna i Wojskowa 2001/7-8/52 ( sygn. akt III KKN 492/99), wyrok z dnia 15 marca 2001 r., III KKN 492/99.
    [3] E. Odachowska: Trauma powypadkowa przyczyny, przebieg i skutki dla bezpieczeństwa. „Autobusy. Technika, Eksploatacja, Systemy transportowe” 2013/3, s. 282.

Kategorie ICD:


Reklama
(0)
Komentarze