Zaloguj
Reklama

Otępienia - co powie psychiatra, a co neurolog?

Mężczyzna słuchający muzyki
Fot. Ojoimages
Mężczyzna słuchający muzyki
(4)

Zanim ktoś zostanie neurologiem lub psychiatrą, musi odbyć studia medyczne. W ich programie znajduje się nabycie zarówno umiejętności badania psychiatrycznego, jak i neurologicznego. Podstawy teoretyczne ma więc każdy lekarz, później jednak dochodzi do wyboru specjalizacji i zawężenia kręgu leczonych przez danego specjalistę jednostek. W przypadku pacjentów z otępieniem część objawów dotyczy neurologii, część z kolei psychiatrii – w związku z tym, z którymi dolegliwościami do kogo należy się udać?

Reklama

Dobór leków u pacjentów z otępieniami

Lekarz danej specjalności stosuje w swojej praktyce głównie pewne wybrane grupy leków, wobec czego nie dziwi fakt, że najlepiej zna on wskazania, przeciwwskazania oraz skutki uboczne danych środków. Pacjentami z otępieniem są głównie osoby w wieku podeszłym, które nierzadko cierpią na wiele różnych schorzeń, a oprócz tego zmianie ulegają u nich procesy metabolizowania leków. Wymienione zjawiska sprawiają, że włączając u starszego chorego nowy lek, należy zwrócić uwagę na możliwe interakcje pomiędzy poszczególnymi preparatami, a także w razie potrzeby odpowiednio modyfikować dawkę danego środka.

W związku z wyżej wymienionymi bezpieczniejsze wydaje się, aby leki przeciwpsychotyczne czy przeciwdepresyjne wdrażali u chorych z otępieniem psychiatrzy, natomiast preparaty wpływające ogólnie na poprawę funkcji poznawczych (np. inhibitory acetylocholinoesterazy) przepisywali neurolodzy. Taki wniosek jest oczywiście pewnym uogólnieniem, ponieważ i jedni i drudzy specjaliści mogą mieć na tyle dużą wiedzę i doświadczenie, by bezpiecznie wdrażać u swoich pacjentów wszystkie wymienione wcześniej preparaty.

Podejrzenie otępienia – do kogo udać się najpierw?

W przypadku zauważenia u bliskiej osoby objawów sugerujących zaburzenia otępienne znacznie bardziej istotny od wyboru specjalisty wydaje się zupełnie inny aspekt. Psychiatra, lekarz rodzinny czy neurolog – każdy z nich może pokierować wstępnym procesem diagnostycznym, jednakże najistotniejsze jest to, aby pacjent w ogóle odwiedził lekarza. Choć wyleczyć chorego z otępienia co prawda się nie da, można za to podejmować próby spowolnienia rozwoju choroby i uzyskać dzięki temu możliwie jak najdłuższy okres dobrego funkcjonowania bliskiej osoby.

Niezależnie od tego, do którego specjalisty wybieramy się najpierw, warto się do takiej wizyty wcześniej przygotować. Pomocną rolę odegrać mogą np. notatki, w których zostaną zawarte informacje o tym, jak pacjent funkcjonował przed pojawianiem się niepokojących dolegliwości. Przydatna będzie również lista objawów, które u chorego wystąpiły – optymalnie byłoby, gdyby zostało określone jak dawno się one pojawiły oraz w jakiej kolejności. Warto również mieć ze sobą spis stosowanych przez pacjenta leków, ponieważ przy wdrażaniu jakichkolwiek nowych preparatów specjalista będzie mógł wtedy wybrać taki środek, który nie będzie wchodził w interakcje z innymi lekami.

fot. panthermedia

Idealną sytuacją byłoby, gdyby chory z otępieniem został zbadany zarówno przez neurologa, jak i przez psychiatrę, co umożliwiłoby dokonanie holistycznej (całościowej) oceny procesu chorobowego u danego pacjenta. Pierwszy specjalista przeprowadza na co dzień badania neurologiczne, drugi psychiatryczne, i każdy z nich umie wychwycić nawet drobne odchylenia, które potencjalnie mogłyby zostać przeoczone przez lekarza wykonującego dane badanie sporadycznie.

Piśmiennictwo
Reklama
(4)
Komentarze