Zaloguj
Reklama

Rola niekorzystnych czynników psychospołecznych w rozwoju zaburzeń psychicznych u dzieci

Autorzy: Michael L. Rutter
Rola niekorzystnych czynników psychospołecznych w rozwoju zaburzeń psychicznych u dzieci
Fot. ojoimages
(5)

W rozważaniach nad etiopatogenezą zaburzeń psychicznych u dzieci coraz częściej słyszy się, że "teoria genetyczna" wyjaśnia ich przyczynę, natomiast czynniki psychosocjalne odgrywają drugorzędną rolę.

Reklama

Badania na zwierzętach
W latach pięćdziesiątych przeprowadzono wiele ważnych badań na zwierzętach, chociaż – jak się okazało w następnych latach – kryły się w nich pewne niedociągnięcia metodologiczne, a wyniki nie były wcale jednoznaczne. Co jednak najważniejsze, wszystkie one ukazywały, że przeżycia we wczesnym okresie dzieciństwa mogą mieć poważne i trwałe następstwa. Na przykład badania nad skutkami izolacji Scott i wsp. (Scott, 1963; Scott i Fuller, 1965) oraz Harlow (1958, 1963) wykazały, że brak kontaktu z rodzicami lub rówieśnikami we wczesnym okresie życia głęboko upośledza społeczne funkcjonowanie psów i małp. Hubel i Wiesel (1965; Wiesel i Hubel, 1965a,b) obserwowali zmiany neuronalne u kociąt pozbawionych dopływu bodźców wzrokowych. Wprawdzie bodźce środowiskowe w eksperymentach zwierzęcych daleko wykraczają poza to, z czym mamy do czynienia w warunkach przeciętnego życia ludzkiego, tym niemniej pokazują one wyraźny wpływ doświadczeń wczesnego okresu życia na późniejsze etapy rozwoju. Co więcej, inne badania (np. Levine, 1962) wykazały, że dla prawidłowego rozwoju psychicznego i fizycznego szczurów mogą mieć znaczenie nawet stosunkowo łagodne bodźce urazowe (stresy) w okresie wczesnego dzieciństwa. Nieco później Hinde i wsp. w starannie przeprowadzonym eksperymencie wykazali, że separacja małp od matki w okresie dzieciństwa pociąga za sobą trwałe, niekorzystne następstwa (Hinde i McGinnis, 1977).

Stosunki z rówieśnikami
W omawianym czasie badacze najwięcej uwagi poświęcali roli rodziców, jako najważniejszemu czynnikowi psychospołecznemu w rozwoju. Na początku należy jednak wspomnieć o głośnym badaniu Freud i Dann (1951) dzieci z 6 obozów koncentracyjnych, które po zakończeniu wojny powróciły do Wielkiej Brytanii. Pomimo strasznych warunków i utraty rodziców ich rozwój nie był poważniej zakłócony, najprawdopodobniej przed zaburzeniami chroniły przede wszystkim stosunki z rówieśnikami.

Grupy społeczne
Bandura w znanych eksperymentach ukazał rolę naśladownictwa w społecznym uczeniu się człowieka, przynajmniej w warunkach laboratoryjnych (Bandura i Walters, 1963). Sherif udoskonalił i unowocześnił technikę badań grup społecznych (Sherif i Sherif, 1953; Sherif i wsp., 1961). W tym celu zastosował mieszaninę rozmaitych metod ilościowych i jakościowych, znanych pod nazwą eksperymentów „Jamy Zbójców”. Badania te dostarczyły wielu danych na temat powstawania i działania grup społecznych i – co jeszcze istotniejsze – ukazały możliwości przeprowadzenia eksperymentu w naturalnym środowisku. Nie można pominąć ważnej pracy Barker i Wright (1955), w której analizowano wpływ czynników związanych ze szkołą i życiem społecznym na funkcjonowanie dzieci.

Ponowna ocena wpływu czynników psychosocjalnych
Po mniej więcej 15 latach od wprowadzenia w 1948 r. w Wielkiej Brytanii Społecznej Służby Zdrowia ponownie podjęto wszechstronną analizę znaczenia czynnników psychosocjalnych dla rozwoju dziecka. Poświęcano przy tym znacznie mniej uwagi niż wcześniej różnicom warunków wychowywania i wzrastania, a w szczególności takim sprawom, jak rodzaj karmienia, uczenie nawyków higienicznych i dyscyplinie. Zmieniły się poglądy na rolę przeżyć w wieku przedszkolnym, do czego przyczyniła się monografia Bowlby’ego z 1951 r. Bowlby stwierdził, że kluczową rolę w rozwoju dziecka odgrywają stosunki rodziców z dzieckiem. Wyniki licznych badań doprowadziły do głębokich przemian instytucji opiekuńczych i leczniczych, w tym oddziałów pediatrycznych, żłobków i przedszkoli. Inne czynniki wpływające na rozwój również były badane. Obserwacje zwierząt dowodziły, że oddziaływania w okresie wczesnego dzieciństwa mają głęboki i trwały wpływ na rozwój potomstwa. Nie wiadomo jednak na ile wyniki badań na zwierzętach mogą tłumaczyć zachowanie dziecka. Ostatecznie uznano, że nim się udzieli odpowiedzi na to pytanie konieczne jest poprawienie metodyki badań.

Piśmiennictwo
Reklama
(5)
Komentarze