Zaloguj
Reklama

Zaburzenia nastroju w chorobach tarczycy i niedoborze witaminy D

Autorzy: dr hab. n. med. Łukasz Bułdak
Epizod depresyjny u kobiet
Fot. Panthermedia
Epizod depresyjny u kobiet
(0)

Zaburzenia nastroju, obejmujące między innymi depresję, chorobę afektywną dwubiegunową oraz manię, dotykają nawet kilkunastu procent mieszkańców krajów rozwiniętych. W wielu wypadkach nie są oni leczeni, ani nawet nie została u nich postawiona prawidłowa diagnoza. Źródła zaburzeń nastroju można upatrywać w codziennym życiu, stresie bądź interakcjach międzyludzkich. Poszukuje się również związków z innymi, często spotykanymi chorobami. 

Reklama

Spis treści:

  1. Wstęp
  2. Zaburzenia funkcji tarczycy
  3. Niedobór witaminy D
  4. Podsumowanie

Wstęp

Zaburzenia nastroju dotykają nawet kilkunastu procent mieszkańców krajów rozwiniętych. W wielu wypadkach nie są oni leczeni, ani nawet nie została u nich postawiona prawidłowa diagnoza. Źródła zaburzeń nastroju można upatrywać w codziennym życiu, stresie bądź interakcjach międzyludzkich. Poszukuje się również związków z innymi, często spotykanymi chorobami.

Do takich zalicza się niedobór witaminy D, który dotyka nawet 80% osób zamieszkujących tereny o mniejszym nasłonecznieniu oraz nieprawidłowa czynność tarczycy, której występowanie szacuje się na 3% populacji. Dość często tym samym spotyka się osoby z obniżonym nastrojem współistniejącym z niedoczynnością lub nadczynnością tarczycy bądź niedoborem witaminy D. Dlatego lekarze zaczęli zastanawiać się, czy istnieje tu związek przyczynowo-skutkowy, czy jest to obserwacja wynikająca jedynie z przypadku.

Zaburzenia funkcji tarczycy

Hormony tarczycy są konieczne dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego. Na podstawie badań stwierdzono, że z obniżeniem nastroju, czyli tendencją do depresji, wiąże się występowanie niedoczynności tarczycy. Jest to szczególnie wyraźne u chorych na jawną niedoczynność tarczycy (czyli gdy mamy do czynienia z wysokimi stężeniami TSH i niskimi wolnych hormonów tarczycy fT). Chorzy ci wymagają szybkiego wyrównania zaburzeń stężeń, co może zupełnie uwolnić ich od objawów depresyjnych. Co ciekawe, nawet u osób, u których stwierdza się subkliniczną postać tej choroby (czyli podwyższone stężenie TSH przy prawidłowych fT) również opisuje się tendencję do częstszego występowania depresji. Ponadto tacy pacjenci często cierpią na oporną na leczenie postać depresji. Dopiero wyrównanie równowagi hormonalnej prowadzi do skutecznego wyleczenia zaburzeń nastroju

Odrębną, aczkolwiek liczną, grupę stanowią osoby z prawidłową funkcją tarczycy, ale z obecnymi przeciwciałami przeciwtarczycowymi. Powinni oni oczywiście podlegać corocznemu nadzorowi w zakresie pojawienia się zaburzeń czynności tarczycy. Wydaje się jednak, że pomimo prawidłowego stężenia hormonów tarczycy sama obecność przeciwciał przeciwtarczycowych sprzyja obniżeniu nastroju. Nie udało się jednoznacznie ustalić przyczyny tej obserwacji. 

Czynność tarczycy a depresja, fot. panthermedia

Drugim biegunem zaburzeń funkcji tarczycy jest jej nadczynność, choroba rzadsza, ale mogąca z kolei przejawiać się epizodem manii (czyli podwyższonego nastroju, zwiększonego napędu i tendencji do zachowań niebezpiecznych). Chorzy zwykle nie uskarżają się na jakiekolwiek dolegliwości, a w otoczeniu mogą uchodzić za duszę towarzystwa. Oprócz pierwotnych chorób tarczycy (choroby Graves-Basedowa, wola guzkowego toksycznego) mania może pojawić się po nieostrożnym wprowadzeniu substytucji hormonalnej przy niedoczynności tarczycy. Chorzy z manią i nadczynnością tarczycy wymagają pilnego leczenia w poradni endokrynologicznej i poradni zdrowia psychicznego.

Ze względu na powszechność występowania chorób tarczycy i depresji zaleca się wykonanie podstawowych badań oceniających czynność tarczycy u wszystkich chorych z zaburzeniami nastroju.

Niedobór witaminy D

Witamina D łączy się w mózgu z ośrodkami odpowiedzialnymi za kształtowanie nastroju. Jej niedobór wydaje się prowadzić do zachowań depresyjnych. Co więcej, wraz pogorszeniem nastroju ludzie zaczynają unikać kontaktów, zamykają się w czterech ścianach, a tym samym ograniczają ekspozycję skóry na słońce. Pogłębia to w mechanizmie błędnego koła niedobór witaminy D. Osoby z najniższymi stężeniami witaminy są o ⅓ bardziej narażone na wystąpienie depresji niż osoby z jej prawidłowymi stężeniami. Dostępne dane naukowe pozwalają stwierdzić, że stosowanie witaminy D u chorych z jej niedoborem ułatwia ustąpienie objawów depresyjnych. Suplementacja dawkami 2000 IU w trzecim trymestrze wydaje się mieć działanie chroniące przed wystąpieniem poporodowych zaburzeń nastroju. Aktualne zalecenia dotyczące suplementacji witaminy D w populacji polskiej wydają się adekwatne w zakresie ochrony przed niedoborem witaminy D. Ważne jest jednak ich konsekwentne wprowadzanie w życie. U dorosłych bezpiecznie można suplementować dawki 2000 IU/d, a u dorosłych osób otyłych nawet do 4000 IU/d.

Podsumowanie

Powszechność występowania zaburzeń czynności tarczycy i niedoboru witaminy D w populacji w zasadzie obliguje do ich wykluczenia u osób z zaburzeniami nastroju. U części osób skorygowanie nieprawidłowości może być wystarczające, a u pozostałych może pomóc w przełamaniu oporności na stosowane leczenie przeciwdepresyjne. Ze względu na zbyt małą ekspozycję skóry na światło słoneczne w naszej szerokości geograficzne zaleca się suplementację witaminy D.

 

Piśmiennictwo

Kategorie ICD:


Reklama
(0)
Komentarze