Zaloguj
Reklama

Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

Temat: Dysmorfofobia.. (850)

Zaloguj się , aby skorzystać z poniższych opcji:


nowy wątek
ulubione
  • Dysmorfofobia..
    Gość

    WITAM !!!!!!



    PROSZĘ WSZYSTKICH KTÓRZY CIERPIĄ NA DYSMORFOFOBIE O KONTAKT NA MÓJ NR GG 12252283. TEZ NA TO CIERPIE. I PROSZE TEZ O ZGŁASZANIE SIE OSÓB Z WARSZAWY I OKOLIC. MAM POMYSŁ STWORZENIA SPOTKAŃ GRUPOWYCH. CZEKAM NA ODZEW. PZDR.



    ŁUKASZ

    Ostatnia edycja:
  • Reklama
  • Dysmorfofobia..
    Gość

    Witam, nie wiem czy cierpię na tą chorobę, ale od ponad roku obsesyjnie myslę o swoim ciele. Zaczęło się od tego, że chciałem przytyć. Postanowiłem zafundować sobie odżywki na masę i zacząć ćwiczyć... Minął rok, na wadze owszem i przybrałem, ale to nie jest to. Na dzień dzisijeszy moim głównym zmartwieniem jest jeszcze większe przytycie. Zamawiam różne odżywki, tabletki i inne cuda, żeby przybyło parę kilogramów. Parę razy na dzień się ważę. Analizuje swoje ciało, swoje ręce, swoją klatkę piersiową. Gdy widzę fajnie zbudowaną osobę na ulicy to mam ochotę podejśc i sie zapytać co robi, żeby tak wyglądać. Najśmiejszniejsze jest to, że pomimo moich starań chudne!!!!, wiem, że może być uwarunkowane genetycznie, bo zawsze byłem chudy, ale coraz bardziej popadam w jakąs paranoje. Nie mówiąc już o moim żołądku który przyjmuje te specyfiki. Osoba ktora zna mój problem mówi mi, że dobrze wygladam, że jestem fajnie zbudowany, ale ja jestem jak anorektyk - tyle, że patrząc w lustro widzę chudą osobę, choć jak twierdzą inni nie jest tak. Pewnie moja wypowiedź jest tak głupia jak moje zachowanie i ja sam... Pozdrawiam wszystkich

    Ostatnia edycja:
  • Dysmorfofobia..
    Gość

    "Zaakceptuj siebie, porownujac sie z innymi mozesz stac sie prozny, zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie"

    Ostatnia edycja:
  • Reklama
  • Dysmorfofobia..
    Gość

    Jestes jaki jestes i nawet gdybys mial za krotkie nozki i twarz qasimodo masz prawo zyc i wcale nie jestes gorszy od innych, a wyglad naprawde nie jest najwazniejszy, lecz to co mamy w sercach i w glowach

    Ostatnia edycja:
  • Dysmorfofobia..
    Gość

    PROSZĘ WSZYSTKICH KTÓRZY CIERPIĄ NA DYSMORFOFOBIE O KONTAKT NA MÓJ NR GG 3838896. TEZ NA TO CIERPIE. I PROSZE TEZ O ZGŁASZANIE SIE OSÓB Z WARSZAWY I OKOLIC. MAM POMYSŁ STWORZENIA SPOTKAŃ GRUPOWYCH. CZEKAM NA ODZEW. PZDR.

    Ostatnia edycja:
  • Dysmorfofobia..
    Gość

    hej mam na imie kaska mam dmf moze ktos sie odezwie 13256171

    Ostatnia edycja:
  • Dysmorfofobia..
    Gość

    Witam. Mam podobne doswiadczenia co niektorzy z was, jesli chodzi o obsesyjne przegladanie sie w lustrze i czymkolwiek

    Tylko ze wiekszosc dziewczyn cierpi z powodu tluszczyku i krodkich nog, jak czytalam wyzej, a ja z kolei... chcialabym miec choc troche krutsze nogi. Jestem typem landary, wielgachnego "zyrafiska" bez ksztaltow kobiecych, zero biustu, zero pupy, tylko dluuuugie cialo chodzace niezgrabnie. butow na obcasie nie nosze, bo i tak nie lubie(wole glanik i trampeczki).Czuje ze moje cialo nie jest mna, odcinam sie od niego, gdy ide ulica czuje ze nie panuje nad tymi przerosnietymi konczyami, nie czuje zandego "zwiazku" z moim cialem. to fakt- jestem brzydka, obiektywnie: mam krzywy nos(pilka na wuefie w podstawowce) niesymetryczne policzki, wazkie nieatrakcyjne usta, ciemne, proste brwi jak facet. Cera z krostami (uczulenie). rany na nogach po depilacji bo mam tak sztywne owlosienie(za durzo chormonow meskich) Ale jednak widuje dziewczyny jeszcze brzydsze i one wydaja sie nie miec az takich problemow, typu myslenie caly czas o wadach, blokowanie sie, zawieszanie podczas pracy/nauki bo akurat do glowy przychodzi mysl o wygladzie.To psuje codziennosc, ile rzeczy moglabym zrobic, gdybym zamiast siedziec i wypisywac poraz setny w pamietniku moje wady wziela sie do roboty.



    bylam u psycholozki prywatnie z 5 razy, wydalam cale oszczednosci, i ona powiedziala tylko ze to przez to ze mnie tata zostawil w dziecinstwie. i ze powinnam go pokochac. ale ja go nie nienawidze, mam do niego stosunek obojetny, nie pokocham obcego faceta (dla mnie jest obcy bo nie widzialam sie z nim parenascie lat). powiedziala ze to przez zal ktory tlumie w sobie od dziecinstwa nienawidze swojego ciala. Ale ja niewiem jak sie pozbyc tego nibyzalu bo ja go nie czuje!!!



    czy sa osoby ze szczecina z podobnymi problemami?? albo ktos kto moglby mi doradzic gdzie sie leczyc nieprywatnie??

    Ostatnia edycja:
  • Dysmorfofobia..
    Gość
    hmm...

    Witam wszystkich...

    Nie powiem, że jestem brzydki,bo powodzenie mam, jednak od kilku lat uważam, że po prostu są to jakies krętactwa i drwiny innych osób.jak dziewczyny pytaja mnie o numer tel czy gg - to uwazam to za jakis absurd....mam wtedy doła....dostaje np. mile wiadomosci na nazej klasie od dziewczyn, które chciałyby mnie poznac...to jest męczące...

    cchiałbym zmienic kształt głowy i przybrac z 10 kg..to stalo sie moją obsesja...

    unikam ludzi, nie przechodze obok grubszych lub lepiej wyglądających osób....

    a jak przechodze przez miasto dodomu, wracam wykonczony, zdenerwowany, z myslami samobojczymi
    Ostatnia edycja:
  • Dysmorfofobia..


    27-12-2007 o 14:09, gość :

    widzialem film o tym schorzeniu tyle ze chorzy nie akceptowali swoich konczyn uwazajac iz sa oderebna czescia ich ciala.czesto pragneli ich amputacji
    Ostatnia edycja:

    basia

  • Dysmorfofobia..

    polecam książkę Anity Bryńskiej Zaburzenie obsesyjno kompulsyjne. Można zamówić-Wydawnictwo UJ.Polecam wszelkie techniki poznawczo-behawioralne,dzięki którym wyleczyłam się z dysmorfofobii i nie tylko!!!

    Ostatnia edycja:

    basia

Reklama
Zobacz inne dyskusje