Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta
Temat: Jak przestac kontrolowac innych (1)
- https://www.psychiatria.pl/forum/jak-przestac-kontrolowac-innych/watek/1207904/1.html#p1207904https://www.psychiatria.pl/forum/jak-przestac-kontrolowac-innych/watek/1207904/1.html Jak przestac kontrolowac innych Gość
Jestem zona, matka. Moj tata naduzywal alkoholu, mysle ze mama mnie kontrolowala. Teraz ja kontroluje moja rodzine. Najpierw meza, czuje lek gdy chce cos zrobic spontanicznego, gdy chce gdzies wyjechac bez nas, gdy wpada na jakis pomysl. Albo robie mu wymowki, albo prowokuje klotnie. Zle reaguje na kazda nowosc z jego strony. Potem sie przyzwyczajam. Kiedy jest zmevzony, jego stan przuyjmuje jako zlosc i reaguje nerwowo..
Jestem tez dosc zaborcza matka. Czuje lek gdy wyjezdzaja z babcia, chce kontrolowac kontakty z dziecmi, kazdy ich ruch. Jestem miekka, chce miec ich szacunek, a zarazem jestem niekonsekwentna. Boje sie.. Wszystkiwgo sie boje. Jestem zla gdy ktos przychodzi bez zapowiedzi, gdy cos sie dzieje bez mojej wiedzy.. To straszne.. Chodzilam przez pol roku do psychoterapeuty, nie wiele mi jednak pomogl.. Nie chce tak zyc, nie chce unieszczesluwiac najblizszych.. Zawsze mysle o innych, potem i tak mnie wszyscy kopna w tylek.. Czy ktos mize mi powiedziec jak zyc, zeby sie nie bac, jak nieograniczac siebie (bo jestem jak.pies ogrodnika - sobie wszystkiego odmowie i innym tez nie dam) i innych.. Jak zmienic tok myslenia.. Nie bac sie samotnosci, odrzucenia.. Czy ktos mial podobnie i sobie poradzil? - GośćZaloguj się , aby dodać odpowiedź
- Czy jestem złym człowiekiem?
Staram się pracować nad sobą, tłumić w sobie negatywne emocje. Tak...
Forum: Kółko wsparcia psychicznego - zwyczajny - niezwyczajny ból
jak się nie ma przyjaciół - ból po stracie psa jest podwójny...
Forum: Depresja - Nie chcę już tu być. Boję się skończyć ze sobą
Witam wszystkich, chciałabym się wygadać, chciałabym dostać...
Forum: Kółko wsparcia psychicznego - Brak pewności siebie, zakłopotanie w życiu codziennym
Hej,Przychodzę tutaj z czymś co mnie całkowicie męczy i utrudnia...