Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta
Temat: O przekarmieniu raz jeszcze [society of feeders] (3)
- https://www.psychiatria.pl/forum/o-przekarmieniu-raz-jeszcze-society-of-feeders/watek/465072/1.html#p465072https://www.psychiatria.pl/forum/o-przekarmieniu-raz-jeszcze-society-of-feeders/watek/465072/1.html O przekarmieniu raz jeszcze [society of feeders] Gość
Zawsze miałem wilczy apetyt! Od małego smalec jadłem z białymm pieczywem i solą - uwielbiałem go! Doszlo do tego, ze w wieku dojrzewania twierdziłem, ze tłuszcz to "budulec wszechświata". W liceum zaczęło się kupowanie czipsów, miganie się z lekcji w-f, kanapki z salami i masłem, golonki, pizza i rozkochałem się w boczku surowym jak i podwędzanym. Piwo lało się przy każdym meczu (czasem wódka - wina nie lubiłem chyba, że własnej roboty z rodzynek lub owoców naturalnych [nigdy z soków zageszczanych z z kartona jak niektórzy to robili]). Pod bulimiczną żarlocznosc mi to nie podchodziło jak teraz patrzę tylko siedzący ruch życia mnie gubił (telewizja, konsole i teraz komputer). Aktywnośc fizyczna do minimum ograniczona, bolące plecy i oczy, a alkohol zamieniony na nikotynę i kawę. Papierosy popalałem z 3 lata w podstawówce, potem przerwa w liceum, narkotyki epizodycznie z chęci spróbowania i takie towarzystwio miałem, a oduerzać się substancjami psychoaktywnymi lubiłem nie znając konsekwencji jak i z braku dostępu do Internetu czy też młodzieńczej glupoty. Obiadu zawsze mi było mało czy to w szkole podstawowej czy w szpitalach. Śniadań nie jadałem i nie jadam do dziś. Słodzone napoje gazowane zamieniłem na wodę mineralną, która nabywam w baniakach po 5L. Zawsze jest herbata z cytryną (wspaniale słodzi zamiast cukru, gdy dlużej postoi) w dzbanku. Mam też w towarzystwie 'podkarmiaczy' - na grill'u dokładają kiełbasy okopconej na czarno (ze słabym wytopem i wysuszem, gdzie tluszczu dużo nie ubywa [cóż za słabi grill'owcy są!]) i resztki pizzy dokładają też bo konsumują "na umór" i do "ostatniej kruszynki" by nic się nie zmarnowało. Zawsze dla mnie posiłek jest za duży lub za mały! Nigdy nie trafiam w optimum. Gdy nakładam sobie obiad to zawsze mam zludzenie optyczne, że jest za mało i trzeba dołożyc więcej, a potem leżę i ruszyc się nie mogę, bo za dużo zjadłem. Po zimie zawsze przybywa kilogramów. Epizody z fast-food'ami miewam, lecz słodycze wymijam, bo zeby uszkodzone, gdy za młodu otwierałem zakapslowane piwa zębami (znowu moja głupota, młodzieńczy szpan jak i ktoś mnie tego nauczył . . . otwieracza przy kluczach nie nosiłem nigdy). Najlepiej mi wyszłoby, żebym sam się karmil, a nie liczył na pokarmy, które są w lodówce i zjem co kupią domu! Do tego jem jakby mi mieli zaraz zabrać! Szybko i bez polotu! Aby zapchać kichę! Nie lubię jak mnie ugoszczają jakimiś ciastami, sernikami czy deserkami, bo tego nie lubię jeść, a glupio odmówić! Wszyscy ładują mi te pokarmy jak w gardło dla indyka czy gęsi tuczonej Na to wychodzi, że mamy "society of feeders" [społeczeństwo podkarmiaczy]. Można ćwiczyć asertywnośc i odmawiać ale ciężko na dłuższa mętę, bo tej asertywności sami PODKARMIACZE nie mają i niczym polityk przekonujący naród oni realizują na przymus swój feeding-plan ;/
W święta takie całe rodziny niczym w hedonistycznym transie spożywają alkohole i pokarmy prowadzące do wzdęć i przekarmienia poszerzając swoje żołądki wpadają w kulinarny trans . . . orgię zatracenia z pożywieniem. - https://www.psychiatria.pl/forum/o-przekarmieniu-raz-jeszcze-society-of-feeders/watek/465072/1.html#p465219https://www.psychiatria.pl/forum/o-przekarmieniu-raz-jeszcze-society-of-feeders/watek/465072/1.html O przekarmieniu raz jeszcze [society of feeders] Gość
I co w związku z tym??????
- https://www.psychiatria.pl/forum/o-przekarmieniu-raz-jeszcze-society-of-feeders/watek/465072/1.html#p465229https://www.psychiatria.pl/forum/o-przekarmieniu-raz-jeszcze-society-of-feeders/watek/465072/1.html O przekarmieniu raz jeszcze [society of feeders] Gość
no wlasnie, co w zwiazku z tym?
przestan zrec i tyle. a jak nie mozesz przestac, bo masz przymus, to idz do psychiatry - GośćZaloguj się , aby dodać odpowiedź
- Uzaleznienie od porno i masturbacji
Witam jestem mężczyzną mam 32 lata od bardzo dawna się masturbuje prawie...
Forum: Uzależnienia - Pytanie o lek.
Witam Serdecznie.Od paru lat mam problem z nerwica natręctw, depresja,dziwne jakieś...
Forum: Depresja - Uciec od schizofreników i zacząć nowe życie. Współuzależnienie.
Witam. Chciałbym się podzielić moją historią, może ktoś...
Forum: Schizofrenia - Konsultowanie a leczenie psychiatryczne.
Witam, Chciałem się zapytać jaka jest różnica pomiędzy...
Forum: Lekarz okiem pacjenta