Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta
Temat: Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom (43)
- https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p694896https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom GośćZalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.- Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
- Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
- Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
- Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
- Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
- VIP - więcej niż 6001 postów
Co mówić w pracy po ponad dwumiesiecznym pobycie w szpitalu i jeszcze miesięcznym zwolnieniu lekarskim.
Mam obawy ; ciekawość niektórych kolegów z pracy, ale i przełożonych jest normalną reakcją po tak długiej nieobecności.
Czy mogę mieć problemy jeśli się wyda, że leczyłem się psychiatrycznie ?
Co mówić ? - https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p694982https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom
mąż tez był w szpitalu ale sie nie przyznał, jak dzwonili to mówił ze miał zabieg na kolano i uwierzyli, bo faktycznie nieraz go boli (miał złamane dawno) wiec to była jego wymówka, jego kierownik wiedział bo jak te głupki wierzylismy ze z PZU dostanie kase za szpital ale okazuje sie ze psychiczni to gorszy gatunek bo nie dostał ani grosza
a kierownikowi tez nie powiedział co mu jest i jaka to choroba tylko ze to DEPRESJA -duzo mozna pod to podciągnąć, no i nie wnikał co dalej, takze jakos to poszło, proponuje ci sie nie przyznawac, wymysl sobie jakąs niegrozną przewlekłą chorobę jakies korzonki kamienie torbiele czy co tam chcesz poczytaj w necie na ten temat zeby cie nikt nie zagioł pytaniami i tej wersji pilnuj, u meza w pracy mieli jednego takiego co sie leczył lecz było z nim zle, robił sie agresywny i nikt nie chciał z nim pracowac, bo sie ludzie bali, no i poszedł na rente ale juz starszy był, wiec kierownik tak jakby był w temacie, ale ogólnie ludzie są wredne wiec lepiej coc zmyslic, tak jest bezpieczniej - https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p695045https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom
Zgadzam sie zona.
1. leczenie psychiatryczne jest "czujone" przez ludzi (szczegòlnie z niska kultura), jako "wiariactwo".... no rozumiesz. Latwiej akceptuja, na modzie z Ameryki, leczenie u psuchoanalisty/psychoterapeuty
2. nawet jesli takiw problemy rozumieja, czesto sie zdarza, ze ty mòwisz jedna rzecz, al ludzie pamietaja inna (nie ze zlej woli, takie sa mechanizmy "naturalne"interpretacji i pamieci).
3. ktos, w zlosci, moze wyciagnac przeciwe tobie fakt, ze masz "zaburzenia".
No i tak dalej.
Z drugiej strony, bym zbyt "nie wymyslala" i wchodzila w szczegòly. Z prostej przyczyny: zawsze ktos sie moze dowiedziec o twoich problemach i opowiedziec inny, "Klamstwo", jesli ma byc wiarogodne i nie odwròcic sie przeciw tobie, ma byc jak najbardzie podobne do prowdy. Ròwniez dlatego, ze sam bedziesz zawsze musial pamietac, cos powiedzial .
Bo niestety, mozesz miec problemy (punkt 1 i 3, n.p. poza n.p. zwalniac pracownika, co ryzykuje trzy miesiace choroby, jesli kogos trzeba zwolnic...).
Miales problemy zdrowotne, lekarze nie bardzo rozumieli przyczyny, ale potem jakos poszlo i no ipokarz w ten sposòb, ze jestes osoba pozytywna, co nie przejmuje sie zbyt duzo wlasnymi problemami. Przy okazji zajmij sie problemami innych: zainteresuj sie (jesli szczerze, to lepiej).
Nie dawac szczegòlòw: u mnie tez jakos "dziwnie" wszyscy wiedzielismy predzej czy pòzniej, kto ma raka, co jest przyczyna nieobecnosci.... a kto ma problemy depresji a kto z alkoholem... a kogo maz bije...a kto rozmawia z Madonna... Wiec co mieli klamac?
Dbaj o swòj wyglad, staraj sie stworzyc dobre stusunki z kolegami, ròb dobrze prace (nawet jak masz sie wiecej godzin zatrzymac bez oplaty i jakiejkolwiek praca jest), jak masz jakies zebranie, przygotuj sie wczesniej, uczesticz, jak cos organizuja (kolacje, spotkania, wycieczki). Nic nie na sile, powoli i bez bycia "primadonna". Za duzo nie mòw, mòw troche, pokazujac, ze jestes otwarty.
Jesli sie zle czujesz (psychicznie lub fisycznie), wez dzien urlopu i odpocznij ("zalalo mi mieszkanie") zamiast zwolnienia lekarskiego. Ròb tak, aby ci nieczego nie moglli zlego powiedziec. NIGDY nie idz do pracy nieogolony, zle ubrany, zaniedbany (wyglad jest, niestety, bardzo wazny). Nie wiem, gdzie pracujesz, ale mysle, ze moze dzialac strategia mniej wiecej opisana.
W miedzyczasie NAPRAWDE znajdz sobie zainteresowania (o ktòrym kolegom bedziesz mògl opowiadac), ale bez fanatyzmu. Im wiecej te zainteresowania sa "postrzegane" jako typowe/wylaczne dla ludzi "normalnych" , tym lepiej. Wiecej sluchaj innych i interesuj sie nimi: nawet ciekawosc upada przed przyjemnoscia mòwienia o sobie i wlasnych problemach . Wykazuj empatie (lepiej, jesli prawdziwa, hehe) i zainteresowanie, pròbuj dac pomoc (jesli mozliwe).
Po wielu miesiaczch, bedziesz mògl zdradzic trocvhe tajemnicy .
Najserdeczniejsze zyczenia
Maria - https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p695100https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom GośćZalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.- Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
- Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
- Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
- Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
- Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
- VIP - więcej niż 6001 postów
Dziekuję za ciekawe porady i podpowiedzi, myślę że są dość uniwersalne i mogą pomóc nie tylko mnie.
- https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p695107https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom
To ja dziekuje. Ale i tal kazdy bedzie szukal "wlasnego" i watpie, czy ktòs szukal najpierw "bezposredniej odpowiedzi" na forum (zobacz przyklady i ciazy, co naprawde sa nie do strawienia), zamiast pisac po raz ktòrys ten samo pytanie (co nie jest twoim przypadkiem).
Bede ci wdzieczna, jesli mi dpowiesz: jako dzialajaca w zwiazkach zawodowych, gdzie mamy takie (i inne) problemy, bede ci wdzieczna za odpowiedz, czy dzialalo, czy nie. Jesli tak, to dobrze (na ogòl dziala), jesli nie, to pomozesz innym . I my spròbujmy ci pomòc, w miare mozliwosci.
Maria - https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p695235https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom
jak pisała maria łatwiej strawić depresje niż chorobe psychiczną ---chodzi o dosadną nazwe, lub taka shizofrenia tez pewnie budzi lęk bo ludzie są nieuswiadomieni i sie [bez sensu] boją ludzi chorych, dlatego nie warto kłuc ich w oczy chorobą, ale jak mowiłam jak miałes jakieś "normalne" choroby typu kamienie czy inne takie to mozesz zawsze wspomniec ze ci sie odnowiły.
- https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p695438https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom GośćZalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.- Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
- Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
- Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
- Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
- Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
- VIP - więcej niż 6001 postów
Faktycznie, lepiej ukrywać, że się leczy psychiatrycznie, bo w Polsce jak ktoś leczy się u psychiatry, to dla społeczeństwa zaraz wariat. To jest takie zacofanie. Lepiej skłamać, niż stracić pracę, o którą w dzisiejszych czasach trudno. Życie zmusza do kłamstwa w dobrej wierze. Tak to już w tej Polsce jest. Niestety.
Jola
- https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p695475https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom
xkrzychu,
Najlepiej by było, gdybyś wymyślił sobie jakiś problem neurologiczny i w ten sposób tłumaczył innym swoją nieobecność w pracy.
W pracy lepiej nic nie mówić o pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Takie wyznanie na pewno nie spotka się ze zrozumieniem ze strony Twoich współpracowników. Smutne ale prawdziwe. Takie mamy społeczeństwo.
Nie wszystkim można powiedzieć wszystko.Ministerstwo Zdrowia ostrzega:
Była to wypowiedź osobnika z rozpoznaniem F20.0! Zachowaj czujność! - https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p695875https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom
"Faktycznie, lepiej ukrywać, że się leczy psychiatrycznie, bo w Polsce jak ktoś leczy się u psychiatry, to dla społeczeństwa zaraz wariat. To jest takie zacofanie. Lepiej skłamać, niż stracić pracę, o którą w dzisiejszych czasach trudno. Życie zmusza do kłamstwa w dobrej wierze. Tak to już w tej Polsce jest. Niestety."
Jesli cie moze pocieszyc, nie tylko w Polsce, niestety. Jest to duzym problemem socialnym.
Dami ci dwa przyklady do budujacej dyskusji:
1. dostaje n.p. depresje, bo mam problemy osobiste, z rodzina, z mezem, z sama soba, bo mi zle dzialaja neuro-cos albo hormony albo mam fibromialgie (i ciagle mnie cos boli) albo.... Choroba, jak kazda inna.
2. dostaje depresje, bo poza "normalnymi", codziennymi, problemami, mam n.p. mobbing w pracy albo dyskryminacje jakiegokolwiek typu (n.p. no jestem niewidzaca, mam inne choroby, jestem inaczej sprawna i.t.d).
Dyskusja: to ten sam rodzaj choroby, czy maja miec oddzielne prawa? N.p. w przypadku mobbing, ewentualna depresja ma byc odszkodowana?
To nie prowokacja, to zaproszenie dodyskusji .
O mentalnosci: no còz, sie zmienia i od kazdego zalezy, jak szybko sie zmieni . Nie mozna czekac na rewolucje .
Pozdrowienia
Maria - https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html#p696217https://www.psychiatria.pl/forum/powrot-do-pracy-co-mowic-przelozonym-i-kolegom/watek/694896/1.html Powrót do pracy - co mówić przełożonym i kolegom
Na Twoim miejscu tym nic ie mówiła na temat Twojej choroby. Jakby coś to powiedz,że miałeś jakiś zabieg:0
- GośćZaloguj się , aby dodać odpowiedź
- Nerwica lekowa, mozarin
Hej, od jakichś 8 miesięcy zaczęły się u mnie ataki paniki,...
- Czy to może być ADHD, czy powinnam iść do specjalisty?
Cześć, mam na imię Karolina, mam 26 lat i ostatnio przypadkiem...
Forum: Zaburzenia psychiczne - Lęki - zespół niespokojnych nóg - antydepresanty wzmagają problem
Cześć,czy ktoś z Was borykał się może z podobnym problemem?...
- Czy już mam się martwić ?
Mam zaburzenie borderline. Od paru tygodni czuję pogorszenie samopoczucia. Zaczęlo...
Forum: Zaburzenia psychiczne