Zaloguj
Reklama

Forum: Nerwica, fobia i inne zaburzenia lękowe

Temat: Religia i niepokój (43)

Zaloguj się , aby skorzystać z poniższych opcji:


nowy wątek
ulubione
  • Religia i niepokój

    Cześć. Jestem tutaj nowy. Piszę ponieważ polecono mi to forum.

    Na wstępie zacznę od tego, że wierzę w Boga, kocham Go i chcę za Nim podążać.

    Jednak od paru lat towarzyszą mi pewne lęki na tle religijnym.

    Zacznijmy od tego, że kiedyś miałem religijną ( Bogu dzięki już byłą ) koleżankę która... Cóż. Nie mogła zrozumieć mojej wiary.

    Podobnie jak ona próbowałem czytać biblię. Jednak to co znalazłem na jej kartach mnie przeraziło. Nie mogłem uwierzyć, że Bóg chciał tych wszystkich okropności.

    Tamtego dnia miałem do wyboru, albo porzucić religię, ale trwać przy biblii... Jednak postanowiłem, że mimo iż porzucę biblię to jednak będę trwać przy Bogu. Kiedy ona się o tym dowiedziała zaczęła mnie straszyć piekłem. Mówiła, że toczy się teraz wojna między Niebiem a piekłem o moją duszę.

    A wierzcie mi, miała gadane. Już wtedy zacząłem się bać Boga. Jej kolesie tylko to podsycali... Szukałem wsparcia u innych chrześcijan ale ci mnie odrzucali gdyż uważali moje poglądy za obrazę samą w sobie i jak mantrę powtarzali słowa wyżej wymienionej koleżanki.

    Cały czas im wszystkim powtarzałem, że jestem prawdziwym chrześcijaninem. Ale oni nie chcieli tego słuchać.

    Po jakimś czasie doszły jeszcze słowa księży którzy też mówili okropne rzeczy o Bogu, wiecie... Że musi testować wiarę, że biczuje tych których kocha i że odrzuci tych którzy nie będą dobrowolnie cierpieć, wszak każdy musi nosić swój krzyż jak sami mówią.

    Ci wszyscy ludzie nie rozumieli, że chcę wciąż wierzyć, że Bóg jest dobrocią i miłością.

    Że ta dobroć i miłość nikogo i niczego nie rani, nie krzywdzi, nie zabija i nie niszczy i ponadto nie testuje i nie traktuje jako narzędzia.

    Poza tym chcę wierzyć, że Bóg kocha także zwierzęta, ludzi o innej orientacji seksualnej ( choć sam jestem hetero ) i że chce także ich szczęścia.

    Ale tamci ludzie nie potrafili zrozumieć moich poglądów. Teraz nie czytam już biblii, niech kurzy się na półce. Ale nie umiem ze spokojem przetrwać mszy świętej i każdego dnia świętego. Ci ludzie tak namiętnie demonizują Boga i straszą piekłem każdego kto odrzuci biblię, kościół i religię...

    Mimo iż staram się wierzyć w to co napisałem wyżej to jednak czasami się boję, że mogę nie mieć racji i faktycznie pójdę do piekła. Czasami chciałbym spotkać ludzi którzy rozumieją moją wiarę w Boga i brak zaufania do religii, kościoła i biblii.

  • Reklama
  • Religia i niepokój
    Gość
    OSTRZEŻENIE
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów

    Ci ludzie przede wszystkim w sobie zakorzenili te wizje, które próbują wszczepić i Tobie. To oni najprędzej trafią do takiego miejsca jeśli w chwili konfrontacji ze śmiercią ich strach przed piekłem weźmie górę- to odpowiednie energetycznie miejsce ich wciągnie. Stąd istota życia tu i teraz i cieszenia się tą chwilą w perspektywnie nieuchronnego końca(z uśmiechem na ustach), który niewiadomo kiedy może nadejść. Ważne, żeby Twoja konstrukcja mentalna nie była podatna na wpływ agresora jeśli Tobie to nie odpowiada. Istoty, które się znęcają nad ludźmi- z poziomu subtelnego/energetycznego- w większości przypadków otrzymały przyzwolenie na "podczepienie się", bo np dana osoba była na tyle gorliwym "katolem", że chciała pocierpieć za grzechy innych tudzież swoje i pakcik z gadem gotowy...
    Czy stało się to dla Ciebie teraz bardziej klarowne?

    Ostatnia edycja:
  • Religia i niepokój
    Gość
    OSTRZEŻENIE
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    Treść zablokowana przez moderatora
  • Reklama
  • Religia i niepokój

    Sorki, że nie odpowiadam Ci bezpośrednio... Rozumiem... Ale jeśli mam być szczery nie chcę by ci ludzie trafili do piekła, czy innego miejsca które miałeś na myśli... Po prostu chcę wierzyć, że wszyscy i wszystko co żyje dostąpi zbawienia.

  • Religia i niepokój
    Gość
    OSTRZEŻENIE
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów

    Samo chcenie jednostki chyba nie wystarczy na takie żniwa. Ale to dobre na pczątek ; )
    Wszystko co żyje powinno być świętością, według mnie i nie tylko. Oraz osiągać zbawienie już na Ziemii, samo słowo jest już podpowiedzią jak się może zachowywać osoba zbawiona- otóż- bawi się. : }

    I słowa Jezusa o zachowaniu dzieci królestwa niebieskiego również to potwierdzają : )

    Ostatnia edycja:
  • Religia i niepokój

    Cześć wszystkim

    "Sorki, że nie odpowiadam Ci bezpośrednio... Rozumiem... Ale jeśli mam być szczery nie chcę by ci ludzie trafili do piekła, czy innego miejsca które miałeś na myśli... Po prostu chcę wierzyć, że wszyscy i wszystko co żyje dostąpi zbawienia"


    I najlepiej na tym wyjdziesz .Czuję podobny tok myślenia, do tego który ja preferuję.Niezależnie od tego co się w życiu robiło, Bóg wybaczy i dostąpi się życia wiecznego, jako wymarzonego raju.Piekło... no na litość... kiedy ja się urodziłem w piekle na ziemi i już nie będę, nigdy więcej w takim miejscu.

    Drogi autorze... teorię forumowego kolegi, zdecydowanie nie wzięły się z powietrza.Warto jest wziąść je pod uwagę, nieco zastanawiając się nad tym, gdyż jest w tym wiele prawdy.Sam osobiście, dostrzegam w tym ogrom podziemskiej mowy, którą to forumowy kolega, mogłby mieć w którymś tam palcu.Tak więc, bez święconej nie podchodź

    ***Mym sensem miłość do jedynego Pana... Boskość którą namiętnie pożądam, odkrywając coraz to nowe, życie na tej że planecie.Z każdym dniem, coraz bardziej namacalnie, czuje że żyję, po to aby kochać naszego stwórcę.Istnieję razem z Bogiem, kochając go swym sercem, w świecie w którym, głęboki wdech świeżego powietrza, jest rozgrzeszeniem duszy ludźkiej.

    PS : Polecam rozkmine z świeżym powietrzem .

    EDIT : Miłego Sylwestra

    Pozdrawiam, miłego, heycia
    Ostatnia edycja:

    Nadzieja jako światełko w tunelu,umiera razem z nami by dac nam nowe życie wieczne.

  • Religia i niepokój

    Brendi314

    To ciekawe co mówisz... Jednak nie zmienia to faktu, że wokół mnie jest wciąż sporo ludzi którzy choć sami są "pobożni" to jednak chcą trwać w przekonaniu, że piekło istnieje po śmierci, że jest wieczne i w ogóle.

    Kiedyś jedna z takich osób krytykowała mnie za to, że proszę Boga o to by zbawił wszystkich i wszystko jak leci. Mówiła ona, że mocno się starała o to by jej wiara była silna, więc dla niej nie było fair to o co się modlę.

    A ja naprawdę chcę widzieć w Raju każdego człowieka, każde zwierzę i każdą inną żywą istotę.

  • Religia i niepokój
    Gość
    OSTRZEŻENIE
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów

    Powinieneś umocnić swoją wiarę.

  • Religia i niepokój

    Vvlad, co masz na myśli?

    Ja przecież wierzę w Boga. Nie dlatego powiedziałem "nie" biblii i religii by odtrącić Boga, ale żeby z Nim być. Wielu ludzi odtrąciło Go z ich powodu. Swego czasu miałem nawet znajomego który z powodu biblii postanowił zostać satanistą.

  • Religia i niepokój
    Gość
    OSTRZEŻENIE
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    BlackFox 2020-01-01 11:09:29
    Vvlad, co masz na myśli?


    Chociażby nie pozwolenie na wzięcie się pod pantofel kontrteoretyka
Reklama
Zobacz inne dyskusje