Zaloguj
Reklama

Korelacja pomiędzy tętnem a depresją

Korelacja pomiędzy tętnem a depresją
Fot. medforum
(0)

Najnowsze pilotażowe badania sugerują, że istnieje związek pomiędzy tętnem i depresją, a to odkrycie może być kluczowe w postawieniu odpowiedniej diagnozy i właściwym leczeniu chorego.

Reklama

Według autorów pilotażowego badania, za sprawą dokładnej analizy tętna pacjenta, można przewidzieć depresję aż z 90 proc. dokładnością. To odkrycie może okazać się przełomowe w walce z depresją wśród społeczeństwa, jej prawidłowym zdiagnozowaniem oraz dobraniem właściwej metody leczenia.

Do jednej z najpopularniejszych metod leczenia depresji należy psychoterapia. Można ją jednak również leczyć za pomocą leków. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku na efekty w postaci polepszenia się stanu pacjenta często trzeba czekać miesiącami, a w niektórych przypadkach – nawet dłużej.

Nowe sposoby wykrywania depresji

W ostatnim czasie w Stanach Zjednoczonych w przypadku pacjentów, u których depresja jest trudna do wyleczenia, dopuszczono podawanie ketaminy – w Polsce znanej  jako środek stosowany do znieczulenia przedoperacyjnego. Co więcej u osób, które zaczęły ją przyjmować, stan zdrowia uległ polepszeniu.

Skuteczność ketaminy spowodowała, że rozpoczęto nowe badania związane ze sposobami wykrywania depresji. Jedną z metod jest badanie tętna.

Wiedzieliśmy, że coś łączy tętno z zaburzeniami psychicznymi, ale nie wiedzieliśmy, co to było i czy miałoby to jakiekolwiek znaczenie kliniczne – mówi dr Carmen Schiweck z Uniwersytetu Goethego we Frankfurcie w Niemczech. W przeszłości naukowcy wykazali, że pacjenci z depresją mieli stale wyższe tętno i mniejszą zmienność tętna, ale ze względu na czas potrzebny do leczenia depresji trudno było śledzić i powiązać jakąkolwiek poprawę z tętnem. Ale kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że ketamina prowadzi do szybkiej poprawy nastroju, wiedzieliśmy, że być może uda nam się ją wykorzystać do zrozumienia związku między depresją a tętnem – dodaje.

Przeprowadzono pilotażowe badanie

W pilotażowym badaniu naukowcy wykorzystali skuteczne działanie ketaminy. W doświadczeniu wzięło udział 16 osób, u których leczenie depresji jest bardzo trudne i długotrwałe oraz 16 zdrowych osób. Zarówno jednej, jak i drugiej grupie przez 4 dni i 3 noce mierzono tętno.

Autorzy badania połowie grupy, u których stwierdzono depresję, podawali ketaminę. Druga część z kolei przyjmowała placebo.  

Okazało się, że osoby z depresją miały zarówno wyższe podstawowe tętno, jak i mniejsze wahania tętna, zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Średnio widzieliśmy, że u pacjentów z depresją tętno było o około 10 do 15 uderzeń na minutę wyższe niż w grupie kontrolnej. (…) Nasze badanie pilotażowe sugeruje, że mierząc tętno przez 24 godziny, możemy stwierdzić z 90% dokładnością, czy dana osoba jest obecnie w depresji, czy nie – twierdzi dr Schiweck, autorka badania.

Niezbędne są dalsze badania

Wyniki eksperymentu być może oznacza, że rozpoznanie oraz leczenie staną się łatwiejsze, kiedy specjaliści będą analizować tętno pacjenta. Badania jednak są na bardzo wczesnym etapie i konieczne wymagają pogłębienia.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze