Zaloguj
Reklama

Sen – unikalne połączenie obowiązku i przyjemności

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • "Psychiatria. Podstawy psychiatrii", red. Janusz Rybakowski, Stanisław Pużyński, Jacek Wciórka. Wyd. II, Wydawnictwo Elsevier, Wrocław 2010

Sen – unikalne połączenie obowiązku i przyjemności
Fot. medforum
(0)

Czy można sobie wyobrazić życie bez snu? Wyobrazić może i można, ale to raczej tematyka bliższa literaturze z gatunku science-fiction. Podczas doby przesypiamy, w zależności od osoby, 20-30% czasu. Jeśli coś pochłania tyle czasu to może być to spowodowane albo przyjemnością, na którą potrafimy przeznaczyć nieograniczoną ilość czasu, albo obowiązkiem, który wykonujemy, bo mamy wewnętrzne przekonanie o jego niezbędności. Sen jest właśnie takim unikalnym połączeniem dwóch biegunów: obowiązku i przyjemności. Co się dzieje z mózgiem w trakcie snu? Czy jak zasypiamy to „mózg się wyłącza”?

Zasypianie

Wspaniale by było, gdyby każdy zmęczony człowiek, kładąc się do łóżka, stosunkowo szybko zasypiał. Niestety, to jak szybko zaśniemy nie jest determinowane tylko zapotrzebowaniem na sen, rozumianym jako zmęczenie, ale szeregiem czynników zewnętrznych, które muszą zaistnieć, aby „sen przyszedł”. W normalnych warunkach nie zaczniemy śnić na stojąco – potrzebujemy zająć pozycję najbardziej zbliżoną do horyzontalnej. Zasypianie utrudni nam również aktualny stan emocjonalny – wzburzenie, stres, lęk, silny gniew to także niesprzyjające okoliczności. Gdy rano wstaniemy wypoczęci, zregenerowani i po godzinie znowu spróbujemy zasnąć to okaże się, że aktualnie mózg nie ma zapotrzebowania na sen i aktywując pewne szlaki hormonalne (związane z uwolnieniem m.in. kortyzolu) nie pozwoli na ponowne zaśnięcie. Innymi czynnikami utrudniającymi zasypianie są: natężone bodźce zewnętrzne (głośne dźwięki, światło słoneczne, dotyk itp.), spożyty przed snem ciężki, wysokokaloryczny posiłek, zażycie substancji podwyższających ciśnienie tętnicze (jak np. kofeina, nikotyna).

W trakcie badania snu (tzw. polisomnografii, PSG) określana jest latencja snu, czyli czas jaki spędzamy w łóżku zanim zaśniemy. Zasypianie - wyciszanie aktywności elektrycznej mózgu, zmniejszona świadomość docierających ze środowiska bodźców jest pierwszą fazą snu – stadium 1  tzw. snu NREM. Podczas tej fazy nie zawsze jest obecne subiektywne poczucie snu, dlatego jego początek mierzy się od stadium 2 snu NREM.

Jak już zaśniemy…

…to wcale nie oznacza, że nasz mózg jest wyłączony. Stan snu tym różni się od śpiączki, anestezji, czy hibernacji, że jest to proces całkowicie odwracalny pod wpływem odpowiednio nasilonych bodźców. A skoro jest odwracalny to znaczy, że przez cały czas trwania aktywność elektryczna mózgu jest zachowana. Tylko odmienna od stanu czuwania.

Podczas snu możemy wykonać badanie polisomnograficzne, które mierzy czynność organizmu w trakcie snu - aktywność bioelektryczną mózgu (elektroencefalografia, EEG), aktywność ruchową gałek ocznych (elektrookulografia, EOG), napięcie mięśni (elektromiografia, EMG), aktywność serca, temperaturę i inne. Na podstawie rejestrowanych pomiarów sen jest podzielony na dwa zasadnicze części – NREM (non rapid eye movement) i REM (rapid eye movement), występujące po sobie naprzemiennie. NREM i następujący po nim REM tworzą tzw. cykl snu, który przeciętnie trwa 80 – 120 min. Długość pojedynczego snu jest regulowana czynnikami genetycznymi. W czasie nocy takich cykli „przesypiamy” od 3 do 5.


fot. shutterstock

Stadia snu

Sen zdrowego człowieka rozpoczyna się od snu NREM, który zdecydowanie nie jest jednolitym czasem, dlatego został podzielony na poszczególne stadia:

  1. Stadium 1 – to właściwie czas, w którym dopiero zasypiamy. Przyjmujemy najwygodniejszą pozycję do spania, czynność serca stopniowo zwalnia, obniża się ciśnienie tętnicze, rzadziej i głębiej oddychamy, mózg staje się coraz mniej świadomy napływających informacji. Jeśli nie zadziała jakiś intensywny bodziec, np. dźwiękowy, to to stadium trwa zwykle 5 – 10 min.
  2. Stadium 2 – jest określane na podstawie badania EEG, w którym pojawiają się charakterystyczne „wrzeciona snu”. Od tego stadium wyłączona jest świadomość i od tego czasu, podczas badania PSG, jest mierzona długość snu (pierwszy fizjologiczny zwiastun snu). Dwa pierwsze stadia są kwalifikowane jako sen płytki.
  3. Stadium 3 – w badaniu EEG obecne są fale o częstotliwości nie przekraczającej 2 Hz i amplitudzie nie mniejszej niż 75 µV. Takie fale (tzw. fale wolne) obserwowane są przez 20 – 50% analizowanego odcinka czasu.
  4. Stadium 4 – fale wolne (opisane powyżej) stanowią powyżej 50% czasu. Stadia 3 i 4 są kwalifikowane jako sen głęboki, inaczej wolnofalowy.

Nazwa „NREM”, czyli sen bez gwałtownych ruchów gałek ocznych, została nadana na podstawie obserwacji zapisu z badania EOG (elektromiografia). Ruchy gałek ocznych są cechą, oprócz aktywności elektrycznej mózgu, odróżniającą sen NREM od REM. Podczas snu NREM mięśnie nie tracą jeszcze napięcia, dopiero przygotowują się do właściwego odpoczynku, który nadejdzie w fazie REM.

Sen REM natomiast jest stosunkowo jednolitą fazą snu, także nie został podzielony na stadia. Jest to czas snu wybitnie „głębokiego”, w którym mózg jest najmniej skłonny do reakcji na bodźce zewnętrzne. Jest to faza głębokiej relaksacji mięśni – poza mięśniami poruszającymi gałkami ocznymi, oddechowymi i…ucha wewnętrznego, wszystkie mięśnie cechuje atonia, czyli brak napięcia. Dla tego stadium snu charakterystyczne są także kolorowe marzenia senne, czym tłumaczy się gwałtowne ruchy gałek ocznych, także występujące podczas tego stadium. Tak jakby mózg „wodził wzrokiem” za przesuwającymi się obrazami. Długość tej fazy snu odpowiada w największym stopniu za wypoczęcie i regenerację.

(0)
Reklama
Komentarze