Zaloguj
Reklama

U kogo powinniśmy podejrzewać depresję?

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • "Psychiatria", Marek Jarema, Jolanta Rabe-Jabłońska, wyd. PZWL, Warszawa 2013

Adres www źródła:

Kategorie ICD:


U kogo powinniśmy podejrzewać depresję?
Fot. shutterstock
(0)

Statystyki dotyczące zachorowań na depresję z pewnością mogą budzić nawet przerażenie. Zapewne to one stanowią powód tego, że o depresji mówi się coraz więcej. Problem wystąpić może dosłownie u każdego – na zaburzenia nastroju cierpieć mogą tak samo dzieci, jak i młode matki czy osoby w podeszłym wieku. Depresję można wyleczyć, najpierw trzeba jednak w ogóle zacząć ją leczyć. Jakie zjawiska w poszczególnych grupach pacjentów powinny budzić niepokój ich otoczenia i być podłożem do poszukiwania specjalistycznej pomocy?

Reklama

O depresji już od lat mówi się coraz więcej

Różne są tego powody, jako jeden z głównych można podać wciąż narastającą ilość zachorowań na ten rodzaj zaburzeń nastroju. Jako dowód można tutaj przytoczyć statystyki Anxiety and Depression Association of America, które podaje, że każdego roku w Stanach Zjednoczonych depresja dopada 15 milionów obywateli tego kraju. Jeszcze większą trwogę budzą statystyki Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która podaje, że na całym świecie chorować na depresję może nawet 350 milionów ludzi.

Depresja klasycznie kojarzy się ze smutkiem i przygnębieniem. Wymienić te dwa słowa jako charakterystykę problemu to jednak zdecydowanie za mało. Przez depresję pacjent może doświadczać trudności w pracy, i to wcale nie dlatego, że mu się, kolokwialnie mówiąc, „nie chce”, a dlatego, że nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Depresja może atakować rodziny prowadząc do różnego rodzaju sporów, a nawet do rozstań. Zaburzenia nastroju zdecydowanie może pogarszać też ogólny stan zdrowia pacjentów, i to na wiele różnych sposobów. Chorzy na depresję mogą doświadczać znaczącego spadku apetytu czy trudności ze snem, w przypadku zaś osób cierpiących na jakieś organiczne schorzenia przewlekłe istnieć może ryzyko, że będą oni zaniedbywali leczenie tych stanów.

Na końcu należy wspomnieć o prawdopodobnie największym zagrożeniu związanym z depresją, czyli o ryzyku popełnienia samobójstwa. WHO podaje, że na całym świecie rocznie odbiera sobie życie około 800 tysięcy osób - kolejna przytaczana liczba, która przeraża. Trwogę może budzić także to, że samobójstwa stanowią drugą co do częstości przyczynę zgonów bardzo młodych ludzi, to jest osób w wieku od 15 do 29 lat.

Nadchodzi pora na przejście do bardziej optymistycznych aspektów – z depresją można wygrać. Aby wyleczyć depresję stosowana może być farmakoterapia, psychoterapia lub połączenie obu wymienionych metod, w najcięższych przypadkach wykorzystane mogą być elektrowstrząsy. Zanim jednak leczenie zostanie wdrożone, problem musi zostać rozpoznany. Największą rolę odegrać tutaj może rodzina, bowiem to właśnie osoby z najbliższego otoczenia spędzają zazwyczaj najwięcej czasu z pacjentem i to one są w stanie wykryć różne, czasami nawet drobne oznaki sugerujące możliwość istnienia zaburzeń afektywnych u bliskiego.

fot. panthermedia

Kiedy podejrzewać depresję u dziecka?

Dziecięca depresja może znacznie różnić się od tej, która spotykana jest u osób dorosłych. U dziecka dominującym objawem zaburzeń nastroju może bowiem nie być wcale smutek i przygnębienie, a odwrotnie – dziecko z depresją może być nadmiernie drażliwe i rozdrażnione.

Wzbudzić uwagę i skłonić ku bliższej obserwacji zachowań młodego pacjenta powinny także:

  • znaczna niechęć do codziennych, zwyczajnych obowiązków, takich jak chodzenie do szkoły czy odrabianie lekcji,
  • izolowanie się dziecka od jego kolegów,
  • utrata dotychczasowych zainteresowań,
  • zmiany rytmu snu czy apetytu (wzbudzić czujność powinny zarówno bezsenność, jak i zwiększona senność oraz zarówno zmniejszenie ilości przyjmowanych pokarmów, jak i wzrost apetytu).

Reklama
(0)
Komentarze